Park&ride w Płudach. W Choszczówce nic z tego
20 kwietnia 2012
Trwa uzgadnianie szczegółów dotyczących niewielkiego parkingu typu park&ride w Płudach. Niestety Choszczówka nie ma szans na podobne udogodnienie.
Ratusz planuje dwa parkingi P+R na Zielonej Białołęce. Kiedy powstaną?
Budowa trasy tramwajowej na Zieloną Białołękę ma rozpocząć się najwcześniej w 2028 roku, a zakończyć do 2030 roku. Inwestycja jest częścią dużego projektu finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy, którego całkowity koszt wyniesie 2,2 mld zł, z czego około 800 mln zł zarezerwowano właśnie na ten odcinek.
Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, znajdzie się tam miejsce dla około 50 samochodów. To duże ułatwienie dla wszystkich, którzy z auta przesiadają się do pociągu. Problem w tym, że jest ich coraz więcej, a parking będzie zdecydowanie za mały.
Tym bardziej więc dziwi to, że przy stacji w Choszczówce nie będzie nic. Niewiele wywalczył w tej sprawie radny Krzysztof Pelc, który wystąpił do dzielnicy o zorganizowanie chociaż małego parkingu wzdłuż torów kolejowych.
- Wiem, że w Choszczówce parking przy peronach nie jest na razie przewidywany. Zasugerowałem zatem uporządkowanie terenu wzdłuż torów - wyrównanie i utwardzenie, tak aby powstało tam jak najwięcej miejsc parkingowych usytuowanych w najbliższym sąsiedztwie stacji Choszczówka.
Urzędnicy mówią, że nic z tego. - Dla parkingu w Płudach obecnie jest uzgadniana decyzja środowiskowa. Niestety w Choszczówce podobny obiekt nie powstanie, zwyczajnie nie ma tam na to miejsca. Wzdłuż torów kolejowych musi być zachowana odpowiednia odległość, nikt nie wyrazi więc zgody na usytuowanie miejsc parkingowych niemal bezpośrednio przy nich. Biorąc też pod uwagę koszty utwardzenia terenu dla kilku samochodów, jest to bezsensowne. Dzielnicy ani miasta na to nie stać - tłumaczy wiceburmistrz Piotr Smoczyński.
Dla kilku samochodów? Może umówimy się, żeby je policzyć?
Anna Sadowska
.














































