"Niepełnosprawna poczta". Co się dzieje z przesyłkami na Białołęce?
16 stycznia 2019
Ludzie listy piszą, a listonosze ich... nie doręczają. - Podobno nie ma komu pracować - mówi jedna z mieszkanek wschodniej Białołęki.
- Piszę z prośbą o nagłośnienie sprawy nieprawidłowości na Poczcie Polskiej w placówkach przy Berensona i Gościnnej. Regularnie dostaję awizo, chociaż pracuję w domu i jestem na miejscu. Telefonu na Berensona nie ma, więc kazali mi dzwonić ze skargami na Gościnną.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Na miejscu powiedziano mi, że listonosz jest zatrudniony na umowę zlecenie i nie ma upoważnienia do noszenia przesyłek poleconych. To jakiś absurd! - pisze nasz czytelnik.
Niepełnosprawna placówka
- Byłem na poczcie ostatnio i przede mną kolejka 10 osób. Jedna pani obsługuje, druga rejestruje paczki, trzecia siedzi w kanciapie. Kolejno podchodzą klienci i mówią, że znaleźli w skrzynce awizo z datą sprzed kilku dni, a paczek nie ma. Gościnna też mówi, że nie ma. To gdzie są? W rowie? Kolejny klient mówi, że czeka na paczkę. Nie ma awizo, choć na stronie internetowej Poczty Polskiej jest informacja, że paczka u doręczyciela była już tydzień temu. Czyli jakby nie dowiedział się z internetu, to by przesyłkę odesłali do nadawcy. Czy tak ma wyglądać obsługa 50 tys. mieszkańców wschodniej Białołęki? - pisze pan Łukasz. Podobnych problemów z działalnością placówek przy Berensona 12 i Gościnnej 2 mieszkańcy zgłaszali w minionym roku dużo więcej. - Czekam na ważne pismo z banku od miesiąca. Na Białołękę listy idą z olbrzymim opóźnieniem - bo jak poinformował pracownik poczty - nie ma komu pracować - żali się pani Marta.
- Nie otrzymałam na czas listu poleconego z terminem ważnej komisji lekarskiej. Miałam z tego powodu bardzo dużo problemów i strat finansowych. Złożyłam skargę. Dostałam przeprosiny drogą mailową (według szablonu to robią). Wysyłają wszystkim - stwierdziła jedna z mieszkanek. - Rok temu zmieniłam adres zamieszkania, ale oba adresy podlegają pod tę samą nieszczęsną placówkę na Gościnnej. Zapłaciłam za usługę przekierowania poczty na nowy adres i co? I nic. Listy wysyłają na stary adres. Kilkanaście telefonów z reklamacją nic nie dało. To jest jakaś niepełnosprawna placówka - dodaje pani Katarzyna.
"Funkcjonujemy w trudnej sytuacji"
Kilka miesięcy temu radna Agnieszka Borowska napisała do zarządu dzielnicy i Poczty Polskiej pismo z prośbą o poprawę sytuacji. Dyrektor Regionu Sieci Poczty Polskiej Warszawa-Miasto Marek Borowicz wyjaśnił jej, że "nie jest źle", ponieważ dzielnicę łącznie obsługuje 18 placówek, a trzy z nich są całodobowe. W drugim kwartale 2019 roku zostanie otwarta poczta w Galerii Północnej przy Światowida i być może kolejne w formie agencji pocztowej. Biuro prasowe Poczty Polskiej trudną sytuację na wschodniej Białołęce tłumaczy krótko: funkcjonujemy w trudnej sytuacji na rynku pracy. - Zgłoszone placówki obejmiemy szczególnym monitoringiem - usłyszeliśmy.
(DB)
.








































