"Suszą" na Modlińskiej. Kierowcy: to bezpieczna ulica, po co ten radar?
9 października 2025
Częsty widok policjantów ukrytych za ekranami akustycznymi z wycelowaną w samochody "suszarką" nie jest zaskoczeniem dla kierowców poruszających się codziennie ulicą Modlińską na odcinku od Jabłonny do skrzyżowania z Aluzyjną na Białołęce. Dlaczego funkcjonariusze drogówki upodobali sobie akurat to miejsce?
Do redakcji zgłosił się kierowca zirytowany częstymi kontrolami prędkości na ulicy Modlińskiej. Chodzi o funkcjonariuszy Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji, którzy często ustawiają się przy końcówce ekranów akustycznych - w rejonie Biedronki przy ul. Aluzyjnej.
ZDM spowolnił ruch na Mehoffera. Nowe progi przy dziewięciu zebrach
Warszawski Zarząd Dróg Miejskich zamontował progi zwalniające przed dziewięcioma przejściami dla pieszych na ul. Mehoffera. Kierowcy muszą zdjąć nogę z gazu, ale piesi mogą czuć się bezpieczniej.
- To szeroka, trzypasmowa arteria z pasem zieleni pośrodku. Od ronda w Jabłonnie do kolejnych świateł jest po 300 metrów, a pobocza odgrodzone są ekranami akustycznymi. Czy naprawdę chodzi tu tylko o bezpieczeństwo, czy może o coś innego? Tu bezpieczną prędkością jest nawet 80 km/h, tymczasem za jazdę siedemdziesiątką można dostać wysoki mandat. Po co ograniczenie do 50 km/h na tym odcinku? - pyta kierowca.
Bezpieczny odcinek Modlińskiej
Z danych policji wynika, że na odcinku Modlińskiej przy Aluzyjnej w ostatnich dwóch latach nie doszło do żadnych wypadków. Dopiero kilkaset metrów dalej - przy stacji AMIC Energy i skrzyżowaniu z ul. Pochyłą - odnotowano dwa zdarzenia drogowe, w sierpniu 2024 i 2025 roku.
Prawdopodobnie dotyczyły one nieprawidłowego włączania się do ruchu pojazdów z pobliskiego komisu i wypożyczalni sprzętu budowlanego. Statystyki nie wskazują więc, by rejon Aluzyjnej należał do szczególnie niebezpiecznych fragmentów Modlińskiej.
Policjanci stoją tam z własnej inicjatywy
Zaskakujące jest to, że Komenda Stołeczna Policji nie prowadzi szczegółowych statystyk dotyczących liczby wykroczeń ujawnionych w tym miejscu. Jak przekazano naszej redakcji, część patroli wybiera ten punkt z własnej inicjatywy, a nie w ramach odgórnie wyznaczonych zadań.
Policja współuczestniczy co prawda w ustawianiu znaków drogowych i organizacji ruchu jako organ doradczy, ale nie odpowiada za wprowadzenie ograniczenia prędkości do 50 km/h na tym fragmencie drogi. O powody tak niskiego limitu odsyła do Zarządu Dróg Miejskich. Funkcjonariusze nie chcieli jednak odpowiedzieć, czy ich zdaniem takie ograniczenie jest w tym miejscu zasadne.
DB
.









































