REKLAMA
Przed kilkunastoma dniami na osiedlu Górce doszło do pobicia mężczyzny przez grupę agresywnych młodocianych wyrostków. Policja wyjaśnia okoliczności zdarzenia.
W niedzielę 14 maja, w okolicy przejścia dla pieszych przy pętli Nowe Bemowo doszło do śmiertelnego potrącenia mężczyzny przez tramwaj. Śledczy wyjaśniają okoliczności tego tragicznego zdarzenia.
Starszy pan jeździł podmiejskim autobusem od stacji metra Wilanowska do Piaseczna i z powrotem. Zastanowiło to kierowcę, który wezwał strażników miejskich. Funkcjonariusze szybko ustalili, że senior ma problemy z pamięcią i jest poszukiwany przez najbliższych.
Gdy pod ich oknami grupa młodych ludzi popijała alkohol, mieszkańcy warszawskiego Bemowa postanowili wezwać straż miejską. Funkcjonariusze nie mogli uwierzyć, ile lat ma będący pod wpływem chłopak.
Do dramatycznych wydarzeń doszło w bloku obok stacji metra Bemowo na warszawskich Górcach. Kobieta z małym dzieckiem spadła z ósmego piętra. Oboje są w ciężkim stanie.
Policjanci z Bemowa zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież rozbójniczą. Ze wstępnych informacji wynika, że sprawca ukradł alkohol, na co zareagował pracownik ochrony. Podejrzany odpychał go, szarpał i zadawał ciosy pięścią.
Policjanci z warszawskiego Bemowa zatrzymali na terenie Żyrardowa dwie osoby podejrzane o tzw. kradzież rozbójniczą. Kryminalni namierzyli również ich kolegę, który pomagał w przestępstwie. Zatrzymani wspólnie brali udział w kradzieży alkoholu. Gdy ochroniarz próbował interweniować, usłyszał pogróżki.
Warszawska policja zatrzymała półnagiego obywatela Uzbekistanu, który zdemolował klatkę schodową w bloku na Jelonkach.
Policjanci z warszawskich Jelonek zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy pod osłoną nocy wybijali szyby w samochodach i próbowali ukraść elektronarzędzia. Na widok policjantów próbowali uciec. W końcu doszło do szarpaniny.
Rozkłady jazdy warszawskich tramwajów i autobusów można bez trudu znaleźć w aplikacjach na telefony. Pewien 39-latek okazał się jednak takim miłośnikiem stołecznej komunikacji miejskiej, że zapragnął mieć papierowe wersje.
Policjanci z komisariatu na warszawskim Bemowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o znęcanie się nad psem. 24-latek od dłuższego czasu miał kopać, szarpać i ciągnąć za smycz i obrożę typu kolczatka, powalać i przyciskać do ziemi czworonoga.
W ręce policjantów z warszawskiego Bemowa wpadło dwóch nastolatków w wieku 16 i 18 lat. Zostali zatrzymani w nocy z plecakiem, w którym mieli łom, klucze do wycinania rur oraz inne przedmioty służące do popełniania przestępstw. Tłumaczyli, że idą do domu, ale nie potrafili wskazać adresu.
Trwające kilka miesięcy ustalenia operacyjne policjantów z wydziału do walki przestępczością gospodarczą i korupcją z warszawskiej Woli doprowadziły do zatrzymania trzech osób. Policjanci zabezpieczyli maszyny oraz urządzenia do pakowania papierosów, ponad 68 kilogramów tytoniu i ponad 5,6 tys. papierosów. Podejrzani usłyszeli zarzuty za produkcję używek bez akcyzy.
Policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego z warszawskiego Bemowa zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o próbę kradzieży w drogerii. Podczas ucieczki jeden z nich rozpylił w kierunku interweniującego ochroniarza gaz łzawiący. Obaj zostali zatrzymani. Okazało się, że mają na sumieniu jeszcze inne kradzieże.
Warszawscy policjanci z wydziału ruchu drogowego zatrzymali po pościgu dwóch obywateli Gruzji podejrzanych o kradzież szczególnie zuchwałą. Mężczyźni mieli przeciąć oponę w aucie, z którego ukradli saszetkę z pieniędzmi i dokumentami. Następnie z piskiem opon odjechali volkswagenem.
Pewien nietrzeźwy mężczyzna ułożył się wieczorem 16 grudnia do snu na klatce schodowej jednego z nowych bloków na Chrzanowie. Nie spodobało się to mieszkańcom, którzy wezwali strażników miejskich, by usunęli nieproszonego gościa. Podczas interwencji mężczyzna nie potrafił nawet powiedzieć, jak się nazywa.
W połowie maja doszło do jednoczesnego pożaru czterech samochodów osobowych na Chrzanowie. Mieszkańcy mówią wprost: - To nie mógł być przypadek! Co ustaliła policja?
Strażnicy miejscy zatrzymali młodego mężczyznę, który pod wpływem alkoholu zdemolował jeden z autobusów komunikacji miejskiej na Bemowie. O co poszło?
W jednym z bloków przy Karabeli sąsiedzi natknęli się w piwnicy na zwłoki mężczyzny.
W ręce policjantów wpadł mężczyzna podejrzany o tzw. kradzież szczególnie zuchwałą. Z ustaleń wynika, że wszedł do jednego ze sklepów na Jelonkach i zabrał puszkę z datkami.
LINKI SPONSOROWANE