REKLAMA
W czwartek 15 kwietnia podczas patrolowania Bemowa strażnicy miejscy zauważyli na parkingu samochód, z wnętrza którego unosił się dym. Natychmiast wezwali straż pożarną i zabezpieczyli teren, by do pojazdu nikt się nie zbliżał.
Przed północą na Obrońców Tobruku policjanci z komisariatu na Bemowie spostrzegli mężczyznę, który zaparkował forda w pobliżu saaba, który nie miał kół i stał na kostkach brukowych. Wywiadowcy postanowili sprawdzić o co chodzi.
Pewien obywatel Ukrainy musiał mieć udany lany poniedziałek, gdyż na drugi dzień straż miejska wybudziła go z głębokiego snu na jednym z trawników pod centrum handlowym przy ulicy Powstańców Śląskich.
Policjanci z Bemowa zatrzymali na Górcach i Pradze Północ dwóch mężczyzn podejrzanych o wprowadzenie do obrotu znacznych ilości narkotyków.
Policjanci zatrzymali na Radiowej mężczyznę podejrzanego o handel narkotykami i posiadanie środków odurzających, w tym... grzybków halucynogennych.
Dwa miesiące aresztu zastosował sąd wobec 39-latka, który na Bemowie kierował groźby karalne oraz zarysował samochód ojcu i jego żonie. Mężczyzna wszczął też awanturę ze swoją babcią w dzielnicy Włochy.
Policjanci z Bemowa zatrzymali na ul. Coopera mężczyznę, który posiadał znaczną ilość amfetaminy w samochodzie pod siedzeniem. Po wpadce tłumaczył, że... nie wie skąd narkotyki się tam wzięły.
Podczas nocnej służby policjanci patrolujący osiedle Bemowo Lotnisko zwrócili uwagę na mężczyznę, który przyjechał volkswagenem i zaparkował na jednym z parkingów. Wyszedł z pojazdu, rozejrzał się i udał się w kierunku Wolfkego. Funkcjonariusze pospacerowali za nim.
Policjanci z Bemowa zatrzymali 23-latkę, która koleżance z akademika ukradła pieniądze.
Pościg za kierowcą, który być może chciał poczuć się jak Dominic Toretto z filmu "Szybcy i wściekli", rozpoczął się na Widawskiej. Sportowe mitsubishi z pewnością dodało mu animuszu. 21-latek szybko jednak został sprowadzony na... ziemię.
Policjanci zatrzymali na Górcach 51-letnią kobietę, która w ciągu kilkunastu minut zszargała sobie kartotekę.
Policjanci z Bemowa zatrzymali na gorącym uczynku dwóch mężczyzn kradnących katalizator z toyoty zaparkowanej przy Obrońców Tobruku. Zatrzymani tłumaczyli, że przyjechali do... koleżanki, lecz nie potrafili wskazać, gdzie ona mieszka.
Na mieszkańca Jelonek napadł sklepowy ochroniarz. Oskarżył go o kradzież i pobił. Na miejsce przyjechała policja, ale jedynie... pouczyła obu panów. Dlaczego?
Dwóch 24-latków awanturowało się z pracownikiem ochrony. Nie chcieli opuścić sklepu przed zamknięciem. W końcu wyszli, jednak wrócili i brutalnie zaatakowali ochroniarza.
"Przyszedłem sobie pobiegać" - w taki sposób tłumaczył się policjantom z Bemowa 26-letni mężczyzna, który próbował ukraść hyundaia. Pojazd był wcześniej skradziony w Niemczech i był zaparkowany w pobliżu ogródków działkowych na Bemowie.
Na złodzieju czapka gore - to powiedzenie sprawdziło się w przypadku pewnego 20-latka, którego strażnicy miejscy z Woli przyłapali na kradzieży.
Bywa, że strażnicy miejscy stają się łącznikami bezdomnych z ich najbliższymi, mieszkającymi w odległych miastach. Przykładem tego jest niedawna interwencja funkcjonariuszy, którzy odebrali telefon z... Przemyśla.
W jednym z mieszkań na Jelonkach rozegrały się sceny zazdrości zakończone zatrzymaniem. Mężczyzna groził pozbawieniem życia znajomemu swojej byłej partnerki.
Zarzut kradzieży z włamaniem pojazdu oraz kradzieży pieniędzy usłyszał w bemowskim komisariacie 20-letni syn mężczyzny, który bez wiedzy ojca jeździł autem i zabrał mu pieniądze. Ponoć powodem takiego zachowania była sprzeczka rodzinna.
Przed pizzerią przy ul. Szadkowskiego doszło do napadu. Dwóch młodych mężczyzn przystawiło właścicielowi restauracji broń do głowy i okradło.
LINKI SPONSOROWANE