REKLAMA
Niesłychanie brutalnego mężczyznę, złodzieja czekoladek z jednego ze sklepów spożywczych przy ulicy Górczewskiej, obezwładnił przypadkowy przechodzień. Bandyta szarpał, ciągnął za szyję i bił pracownicę sklepu, która próbowała zatrzymać złodzieja.
Popis przed dziewczynami. Kupa marihuany.
15-letni Mateusz U. szykanował i gnębił swoich rówieśników. Jego bezkarność skończyła się w momencie, jak nożem zastraszył dwóch młodych chłopców, po czym ich okradł.
Pan Józef nawet nie zauważył, kiedy w barze szybkiej obsługi złodzieje wyciągnęli mu z kieszeni kartę kredytową. Miał jednak szczęście, bo... zauważyli to policjanci.
Dwóch młodych chłopców wtargnęło do jednego z mieszkań przy ul. Irzykowskiego i ukradło 18-latkowi telefon komórkowy oraz zegarek. Odpowiedzą za rozbój.
LINKI SPONSOROWANE