87-latek jeździł w kółko autobusem
7 kwietnia 2023
Starszy pan jeździł podmiejskim autobusem od stacji metra Wilanowska do Piaseczna i z powrotem. Zastanowiło to kierowcę, który wezwał strażników miejskich. Funkcjonariusze szybko ustalili, że senior ma problemy z pamięcią i jest poszukiwany przez najbliższych.
Strażnicy miejscy otrzymali informację o zaginięciu na Bemowie 87-letniego seniora. W komunikacie podano nie tylko jego dane personalne, ale też rysopis oraz szczegóły ubioru.
Emeryt jeździł w kółko
Podczas kontroli na terenie Mokotowa jeden z patroli otrzymał zgłoszenie dotyczące starszego mężczyzny, którego zauważył kierowca autobusu podmiejskiego linii 739.
Średniowieczne znaleziska na budowie metra
Budowniczy warszawskiego metra odkrywają przed nami ślady bardzo odległej historii. Tym razem na bemowskim odcinku znaleziono fragmenty zdobionej ceramiki, kości zwierzęce czy osełkę. Z tych znalezisk wyłania się obraz codziennego życia, które w XV wieku prowadzili w tym rejonie mieszkańcy podwarszawskich osad w czasach Władysława Jagiełły.
Gdy funkcjonariusze przyjechali na pętlę autobusową na rogu al. Wilanowskiej i Puławskiej, kierowca wskazał pasażera siedzącego w autobusie.
"Jego wygląd wskazywał, że może być poszukiwanym mieszkańcem Bemowa. Senior nie umiał wytłumaczyć dokąd i po co jedzie, ani gdzie się znajduje. Nie wiedział też gdzie mieszka" - relacjonuje warszawska straż miejska.
Odnaleźli zaginionego
Strażnicy poprosili emeryta, by sprawdził, co ma w kieszeniach. Mężczyzna wyjął z jednej z nich dowód osobisty oraz odręcznie zapisaną kartkę z numerem telefonu żony. Funkcjonariusze upewnili się, że senior jest zaginionym, którego poszukiwali policjanci z Bemowa.
"Po sprawdzeniu, że małżonka jest w domu, strażnicy odwieźli seniora. Potwierdziło się, jak bardzo przydatna jest kartka z adresem i numerem telefonu do najbliższych umieszczona w kieszeni osoby mającej problemy z pamięcią" - podsumowują strażnicy miejscy.
(jok)
.











































