REKLAMA
Policjanci z Woli zatrzymali 28-latka, który pobił dzieci swojej partnerki.
Policja aresztowała 21-letniego mieszkańca Chomiczówki. Młody mężczyzna miał przy sobie znaczną ilość narkotyków.
38-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej na Górczewskiej.
W dwa dni funkcjonariusze garnizonu warszawskiego ukarali ponad 1100 osób za brak zakrytego nosa i ust w przestrzeni publicznej.
Ochroniarz jednego ze sklepów przy al. Reymonta zatrzymał kobietę, która nie chciała zapłacić za perfumy i bieliznę.
24-latek sprzedawał narkotyki na jednej z ruchliwszych ulic Mirowa i Nowolipek.
W jednym z mieszkań na Słodowcu policjanci odkryli donice z konopiami indyjskimi w różnej fazie wzrostu oraz aparaturę potrzebną do uprawy marihuany.
Dosłownie na oczach mundurowych 21-latek kradł koła z zaparkowanej toyoty.
W niedzielne przedpołudnie (4 października) mieszkańców bloków przy Anieli Krzywoń ogarnęło zaniepokojenie. Na osiedlu - według niektórych świadków - usłyszeć można było huk. Pojawiła się nawet straż saperska. Co się stało?
Namierzenie sprawcy fałszywego alarmu zajęło służbom zaledwie dwie godziny.
Skargi napłynęły już od kilkudziesięciu osób. W okolicach parku Bródnowskiego mężczyzna nachalnie przygląda się kobietom i dzieciom. Obserwuje, śledzi, nie spuszcza wzroku. Wielokrotnie widziany był również w okolicach szkół i przedszkoli.
Przechodzień zatrzymał przejeżdżający patrol straży miejskiej i poinformował o bardzo niepokojącej sytuacji, jaką zaobserwował na al. Jana Pawła II.
Dwóch 15-latków z Jabłonny przyjechało na wagary na Bielany. Gdy zainteresowali się nim funkcjonariusze patrolu szkolnego, jeden z nich udawał dorosłego.
25-latek został zatrzymany w Galerii Północnej za kradzież czekolady. Monitoring obnażył jednak inne jego grzechy.
Takiego obrotu spraw nie spodziewał się mieszkaniec Bemowa, zapraszając do swojego mieszkania znajomego.
Na ulicy Patriotów został zatrzymany 55-letni kierowca opla. Wjechał na przejście dla pieszych na czerwonym świetle. Szybko okazało się, że ma dużo więcej na sumieniu.
Kamery monitoringu zarejestrowały wizerunki mężczyzn, podejrzewanych o pobicie przechodnia przy rondzie Starzyńskiego.
Strażnicy miejscy zostali wezwani do grupy młodych ludzi, spożywających alkohol na jednej z ławek na skwerze przy ul. Żeromskiego.
37-latek nie zatrzymał się do kontroli drogowej w Stanisławowie Pierwszym, następnie po długim pościgu przez nieporęckie miejscowości wjechał pod prąd na drogę ekspresową S8, a na koniec zawrócił i uderzył w policyjny radiowóz.
We trzech w bestialski sposób skatowali mężczyznę do nieprzytomności.
LINKI SPONSOROWANE