Obywatelskie ujęcie na Białołęce. "Nie panowała nad pojazdem"
8 stycznia 2020
Dzięki interwencji przypadkowego świadka policja zatrzymała kobietę, która kierowała autem mając 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.
Do interwencji doszło wieczorem na północno-wschodniej Białołęce, na odchodzącej od Verdiego nowej ulicy Corellego. Na miejsce wezwano wspólny patrol policji i straży miejskiej.
- Funkcjonariusze zastali na miejscu świadka, który poinformował, że około godz.
Warszawa wyburzy rodzinny dom pod ścieżkę rowerową. "445 tys. zł nie starczy nawet na kawalerkę"
To może spotkać każdego. Wzbiera złość i niedowierzanie, kiedy dowiadujemy się, że czyjś dom rodzinny, w którym się wychował, dorastał, założył rodzinę i z którym ma nierozerwalne wspomnienia, musi ustąpić... ulicy i ścieżce rowerowej. Bo tak wymyślili urzędnicy. Jeszcze większą złość budzi fakt, że w ramach zadośćuczynienia za duży dom z działką na Białołęce warszawscy urzędnicy proponują 445 tys. zł, a więc kwotę, która nie wystarczy nawet na... kawalerkę. A w ramach usprawiedliwienia dodają: "Takie sytuacje są zawsze trudne dla obu stron". Czyżby?
20:00 zauważył prowadzonego przez kobietę fiata - relacjonuje Straż Miejska. - Kierująca nie panowała nad pojazdem. Świadek wezwał patrol i dalej jechał za fiatem.
Kierowca pojechał za kobietą na Corellego, gdzie dokonał obywatelskiego ujęcia. Przeprowadzone przez funkcjonariuszy badanie trzeźwości wskazało, że kierująca ma blisko 2,5 promila (1,16 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Kobiecie odebrano prawo jazdy.
(esc)
.









































