Szybciej z tym szlabanem!
24 września 2010
Przeprawa przez tory kolejowe wzdłuż Patriotów może denerwować, zwłaszcza w porannym i popołudniowym szczycie. Szczególnie w Międzylesiu...
Zielone światło dla tunelu. Radny: to degradacja Międzylesia
Jest zezwolenie na realizację tunelu pod linią kolejową i ulicą Patriotów w Międzylesiu.
- W Międzylesiu (odwrotny rozkład peron-szlaban) dróżnik zamyka szlaban, jak jeszcze nie widać pociągu. Czasem nim wjedzie pociąg na peron od strony Radości mijają ok. 3-4 minuty. Ile aut może wtedy przejechać? Sporo. I ostatni problem - sposób otwierania szlabanu. W Radości jak dróżnik może już podnieść szlaban, to podnoszone są wszystkie naraz - samochody szybko ruszają - pełen komfort. W Międzylesiu najpierw podnoszone są szlabany z lewej strony jezdni. Dopiero jak zostaną podniesione, następuje podnoszenie tych z prawej strony. Czas, jaki jest marnowany, to prawie minuta. Sporo samochodów przedostałoby się na drugą stronę. Czy pracę dróżnika w Międzylesiu regulują inne przepisy, bądź postanowienia? Generalnie ekipa z Międzylesia jest flegmatyczna. Notorycznie zamykają przejazd na 3-4 minuty przed pojawieniem się pociągu. Teraz bardziej opłaca się przejechać przez Radość niż czekać przed przejazdem w Międzylesiu. Może się czepiam, ale sądzę, że może być inaczej. Ciekawe, czy PKP zna problem? - pyta zaciekawiony mieszkaniec.
Może chociaż równocześnie?
Trzeba jednak pamiętać, że skrzyżowanie drogi asfaltowej z żelazną jest niebez-pieczne zawsze, bez względu na to, czy jest strzeżone, czy nie. Nie bez kozery od kilku lat trwa kampania społeczna "Zatrzymaj się i żyj" - statystyki śmiertelności w wypadkach na przejazdach kolejowych są zatrważające, dlatego czasem warto po-czekać, byle tylko bezpiecznie dojechać do celu. Jak mawiają mądrzy ludzie, lepiej stracić kilka minut z życia, niż życie w kilka minut - dlatego może lepiej nie psio-czyć na międzyleskich dróżników. Za to może da się coś zrobić w kwestii równo-czesnego podnoszenia szlabanów? Zapytaliśmy o to w PKP PLK, które zawiadują tą linią. Krzysztof Łańcucki potwierdził, że szlabany mają być zamykane tak, jak są - wszystko przez względy bezpieczeństwa. Obiecał też, że sprawdzi, jak to jest z "le-wymi" szlabanami.Wiktor Tomoń
.











































