Poszli za zapachem i odkryli nielegalny zrzut ścieków
29 października 2025
Nie czujne oko, a dobry węch doprowadził strażników miejskich do sprawcy nielegalnego zrzutu ścieków na warszawskim Wawrze. Mężczyzna, który wylewał nieczystości prosto do ziemi, został ukarany, a jego posesja objęta kontrolą.
W miniony weekend podczas patrolu w warszawskim Wawrze strażnicy miejscy z Oddziału Ochrony Środowiska poczuli intensywny zapach ścieków unoszący się w powietrzu. Postanowili sprawdzić jego źródło.
Źródło zapachu na prywatnej posesji
Funkcjonariusze wykluczyli awarię kanalizacji i podążając za zapachem, dotarli na teren jednej z pobliskich nieruchomości.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Okazało się, że właściciel posesji nie posiadał umowy na odprowadzanie ani wywóz ścieków. Na jego działce strażnicy odkryli plastikową rurę, z której nieczystości spływały wprost do ziemi. Drugi koniec rury był podłączony do zbiornika szamba.
Sprawca ukarany, posesja pod kontrolą
Mężczyzna nie miał żadnego usprawiedliwienia. Strażnicy miejscy nałożyli na niego mandat i zobowiązali do natychmiastowego demontażu instalacji. Posesja zostanie objęta kontrolą, by upewnić się, że nieczystości nie są już odprowadzane w sposób niezgodny z prawem.
Surowe kary za zrzut ścieków do gruntu
Zgodnie z przepisami, każdy kto odprowadza ścieki bezpośrednio do ziemi, musi liczyć się z grzywną do 5 tysięcy złotych. W przypadku powtórzenia wykroczenia sąd może dodatkowo podwyższyć karę.
red
.









































