Brutalny napad na przystanku. 40-latek w areszcie
5 października 2025
Na jednym z przystanków w warszawskim Wawrze doszło do brutalnego rozboju. Poszkodowany został dotkliwie pobity, zabrano mu gotówkę i biżuterię. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Do komisariatu przy Mrówczej wpłynęło zgłoszenie o napadzie na jednym z przystanków. Pokrzywdzony z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Utracił około tysiąca złotych oraz złote łańcuszki.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
Napastnik, według ustaleń, był osobą obcą, która "bez powodu i bez słowa" zaatakowała ofiarę.
Ustalenia policji i zatrzymanie
Kryminalni natychmiast rozpoczęli działania: zabezpieczono ślady, przesłuchano świadków i zebrano informacje operacyjne. Ustalono tożsamość sprawcy, który prowadził koczowniczy styl życia i rzadko przebywał pod adresem zameldowania. Mundurowi skontrolowali kilka lokalizacji, co doprowadziło do zatrzymania 40-letniego mężczyzny oraz zabezpieczenia odzieży i obuwia, które miał na sobie podczas napadu.
Zarzuty i decyzja sądu
Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Tam zatrzymany usłyszał zarzuty rozboju, uszkodzenia ciała oraz narażenia ofiary na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wniosek prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztu został uwzględniony przez sąd - 40-latek czekając na rozprawę spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.
red
.




































