Brutalny napad na przystanku. 40-latek w areszcie
5 października 2025
Na jednym z przystanków w warszawskim Wawrze doszło do brutalnego rozboju. Poszkodowany został dotkliwie pobity, zabrano mu gotówkę i biżuterię. Policjanci szybko ustalili i zatrzymali podejrzanego, a sąd zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt.
Do komisariatu przy Mrówczej wpłynęło zgłoszenie o napadzie na jednym z przystanków. Pokrzywdzony z licznymi obrażeniami trafił do szpitala. Utracił około tysiąca złotych oraz złote łańcuszki.
ZTM radzi, jak nie płakać po 521
Pomimo protestów mieszkańców i radnych Wawra, ZTM nie zrezygnował z planów skrócenia linii 521, argumentując, że dubluje ona komunikację szynową, która jest znacznie bardziej efektywna. Aby złagodzić głosy krytyki, ZTM postanowił opublikować na swych stronach... poradnik dla pasażerów.
Są chętni do skorzystania?
Napastnik, według ustaleń, był osobą obcą, która "bez powodu i bez słowa" zaatakowała ofiarę.
Ustalenia policji i zatrzymanie
Kryminalni natychmiast rozpoczęli działania: zabezpieczono ślady, przesłuchano świadków i zebrano informacje operacyjne. Ustalono tożsamość sprawcy, który prowadził koczowniczy styl życia i rzadko przebywał pod adresem zameldowania. Mundurowi skontrolowali kilka lokalizacji, co doprowadziło do zatrzymania 40-letniego mężczyzny oraz zabezpieczenia odzieży i obuwia, które miał na sobie podczas napadu.
Zarzuty i decyzja sądu
Zgromadzony materiał dowodowy został przekazany Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Praga Południe. Tam zatrzymany usłyszał zarzuty rozboju, uszkodzenia ciała oraz narażenia ofiary na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Wniosek prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztu został uwzględniony przez sąd - 40-latek czekając na rozprawę spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.
red
.






































