Spał z bronią na przystanku
7 kwietnia 2006
Adam S. zasnął na przystanku u zbiegu ulic Berensona i Głębockiej. Nie byłoby w tym nic szczególnie zaskakującego, gdyby nie fakt, iż obok mężczyzny leżała pokaźnych rozmiarów broń maszynowa. Adam S. twierdził, że chciał broń sprzedać "pierwszej lepszej osobie".
DH Tarchomin skończył 30 lat. Najstarsi wciąż chodzą "do Nowaka"
Pierwszy Dom Handlowy Tarchomin powstał 1 lipca 1991 roku przy Nagodziców 1. Dziś to już lokalna sieć składająca się z czterech sklepów.
Kiedy Adam S. (37 l.) rozbudził się, zaczął stawiać opór. Wyrywał się policjantom. Ci jednak szybko założyli mu kajdanki. Po przeszukaniu okazało się, że w kieszeni spodni mężczyzna miał magazynek z amunicją. Adam S. stwierdził, że otrzymał broń od kolegi, a teraz zamierza ją sprzedać przypadkowo spotkanej osobie. Policjanci zabezpieczyli pistolet maszynowy i amunicję. Adam S. został poddany badaniu na zawartość alkoholu - w wydychanym powietrzu miał 1,10 mg/l. Został przewieziony do izby wytrzeźwień. Po sprawdzeniu okazało się również, że był notowany za groźby. Policjanci postawią Adamowi S. zarzut posiadania broni bez zezwolenia. Grozi za to do 8 lat pozbawienia wolności.
cehadeiwu
.







































