O jedną dziuplę mniej
18 listopada 2005
Trudno odzyskać skradzione samochody. Tym razem jednak można mówić o sukcesie białołęckich policjantów. Już po kilku dniach od zgłoszenia kradzieży auta, w Markach zatrzymali trzech "mechaników samochodowych", którzy zajmowali się przeróbką i rozbiórką kradzionych samochodów.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Zaniepokojony właściciel posesji próbował pozbyć się policji i osłabiał ich czujność. Kłamał, że w garażu nikogo nie ma, choć przed kilkoma minutami policjanci obserowali poruszjących się tam nerwowo mężczyzn. Kłamstwa właściciela przekonały policję, że wszyscy mają coś na sumieniu. W garażu nie tylko odnaleziono pozostałych dwóch panów, ale również części, a w zasadzie pocięte kawałki nissana, dwa silniki, i wiele innych samochodowych podzespołów. Mirosław M. (38 l.), Dariusz K. (27 l.) i Paweł P. (21 l.) zostali zatrzymani i przewiezieni do komisariatu w Markach. Policjanci skrupulatnie sprawdzili części. Jak się okazało samochód pod koniec poprzedniego miesiąca zginął w Warszawie i był poszukiwany.
cehadeiwu
.











































