Auto płonęło, gdy jego właściciel był na zakupach w centrum handlowym przy Górczewskiej
19 kwietnia 2021
W czwartek 15 kwietnia podczas patrolowania Bemowa strażnicy miejscy zauważyli na parkingu samochód, z wnętrza którego unosił się dym. Natychmiast wezwali straż pożarną i zabezpieczyli teren, by do pojazdu nikt się nie zbliżał.
Minęła godzina 14:40. Strażnicy miejscy patrolujący Bemowo wjechali na parking przy centrum handlowym na ulicy Górczewskiej. Zauważyli tam granatowego fiata doblo, którego wnętrze coraz bardziej wypełniało się dymem.
Psy ważniejsze od basenu? Niewiarygodny protest na Bemowie
Uważana przez wielu za priorytetową inwestycję - budowa drugiej pływalni na Bemowie - została wstrzymana i wciąż nie wiadomo, jakie będą jej dalsze losy. Jak się okazuje przeciw inwestycji wystąpili... mieszkańcy.
Właściciel był na zakupach
- W aucie nikogo nie było a dym zaczynał wydostawać się na zewnątrz pojazdu. Funkcjonariusze wezwali straż pożarną. Strażacy pojawili się błyskawicznie, sprawnie i szybko ugasili pożar. Okazało się, że spaliło się jedno z siedzeń fiata. Gdy niebezpieczeństwo zostało zażegnane, przyszedł właściciel auta, który był na zakupach - relacjonują zajście funkcjonariusze.
(DB)






































