Hulajnóg przybywa, Veturilo wciąż zabronione
23 kwietnia 2020
Wypożyczalnie elektrycznych "dwóch kółek" mogą zacierać ręce. Decyzją rządu z rynku zniknęła ich główna konkurencja.
Pod nieobecność Veturilo, zdelegalizowanego decyzją rządu z powodu nieokreślonego związku między rowerami a koronawirusem, na ulicach Warszawy pojawia się coraz więcej elektrycznych hulajnóg. 22 kwietnia, po ponad miesiącu przerwy, na rynek wróciła firma Lime.
Kiedy kota nie ma.
Tramwaj do Wilanowa przewiózł już 20 milionów pasażerów
Minął rok od uruchomienia trasy tramwajowej do Wilanowa. Od października 2024 roku z nowych linii skorzystało już ponad 20 milionów pasażerów. To jedna z największych inwestycji komunikacyjnych stolicy ostatnich lat - obejmująca nie tylko tory, ale też nowe drogi, chodniki i zajezdnię na Annopolu.
..
- Hulajnogi elektryczne oferują alternatywne środki transportu dla osób, które chcą podróżować samodzielnie, zachowując bezpieczny dystans w stosunku do innych osób - mówi Paulina Ackermann, dyrektor generalny Lime na Polskę, Węgry i Czechy. - Nasza strefa operacyjna będzie mniejsza, niż poprzednia. Dodatkowo chcielibyśmy uniemożliwić użytkownikom opuszczenie jej przez ograniczenie prędkości do 8 km/h w strefie poza obszarem operacyjnym.
Te same argumenty można zastosować oczywiście także wobec rowerów, ale - mimo apelu prezydenta Rafała Trzaskowskiego i szefa drogowców Łukasza Puchalskiego - rząd pozostał nieugięty. Wypożyczanie Veturilo jest nielegalne do odwołania.
Warto dodać, że na czas stanu epidemii Lime zaoferuje bezpłatne 30-minutowe przejazdy pracownikom służby zdrowia i funkcjonariuszom policji, którzy mogą dostać od firmy bezpłatne vouchery (kontakt: pomoc@li.me).
(dg)
.










































