Gronkiewicz-Waltz namawia na Marywilską
26 października 2007
- Powstanie targowiska przy ul. Radzymińskiej na Targówku jest nierealne w przeciwieństwie do jego lokalizacji przy ul. Marywilskiej na Białołęce - przekonywała prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz na spotkaniu z kupcami ze stadionu w ratuszu Targówka. Największa grupa kupców woli Radzymińską.
![]() Burmistrz Targówka Grzegorz Zawistowski i prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz podczas spotkania |
Jedyny taki ogród. Ten dach tętni życiem
Wraz z nastaniem wiosny ogród na dachu z widokiem na Światowida znów zaczął przyciągać mieszkańców Tarchomina i klientów centrum handlowego.
- Teraz nie wiecie, co macie zrobić, a ja wam mówię, że rząd wciska wam ciem-notę i jeżeli będziecie się go słuchać, to nie wygracie. Ja nikogo nie zmuszam do tego, by przenosił się na Marywilską, ja tylko pro-ponuję. Musicie zdać sobie sprawę z tego, że tego rządu zaraz nie będzie i co wtedy zrobicie?
Prezydent Warszawy spotkała się z kup-cami i władzami lokalnymi w urzędzie dziel-nicy Targówek. Kupcy głośno protestowali przeciw stanowisku władz miasta. - Obiecuję, że nawet ci, którzy obecnie protestu-ją, zostaną przyjęci na ulicy Marywilskiej i będą mieli tam zapewnione bezpieczeń-stwo pracy - zapewniała Hanna Gronkiewicz-Waltz.
9 października podpisany został list intencyjny między władzami Warszawy a przedstawicielami firmy Kupiec Warszawski sp. z o.o. w sprawie utworzenia targo-wiska przy Marywilskiej. Obie strony zadeklarowały wolę współpracy oraz dążenie do zawarcia umowy dzierżawy. Nie wszyscy kupcy akceptują tę lokalizację bazaru. Miejsce przy ul. Radzymińskiej jest według oceny osób ze Stowarzyszenia "Sta-dion" korzystniejsze m.in. pod względem komunikacyjnym. Na takie umiejscowie-nie targowiska nie zgadzają się jednak władze Targówka.
Na Marywilskiej handel miałby rozpocząć się pod koniec 2008 r. Na 40 hektarch powstaną hale targowe, park kultury aktywnej i przystań żeglarska.
Zinte

Tak ma wyglądać hala na Marywilskiej.











































