Dobra strona rocka
26 października 2007
- Świetna impreza, znakomita organizacja, wspaniała atmosfera - i tak w kilkunastu mailach! Tylu pochwał Fundacja AVE dawno nie zebrała.
Na Konwaliowej czas zatrzymał się w PRL
Ulica Konwaliowa na Żeraniu to pozornie spokojna uliczka domów jednorodzinnych. Jednak o jej walorach mieszkańcy od lat nie mówią najlepiej. Na co dzień mają do czynienia z różnymi uciążliwymi firmami działającymi w tej okolicy. W dodatku ulica jest wyłożona nierówną trylinką, a po deszczu często jej długie odcinki zatopione są w błocie. Kiedy to się zmieni?
Ponad 150 młodych muzyków rockowych z całego kraju zagrało utwory niosące dobre przesłanie. Prezentacje oceniali: Grzegorz Bukała, lider Wałów Jagielloń-skich, Zbigniew Żak, ceniony gitarzysta i popularny multiinstrumentalista oraz Piotr Pawęska, basista związany ze sceną chrześcijańską.
Pierwszą nagrodę ex aequo zdobyli Funklab oraz Większy Obciach, na drugim miejscu znalazł się Efekt Mimo. Wyróżniono pięć kapel: Horizon, Snajper, Black Jack, Chatka Władka oraz Fugu Fish.
- Chociaż zapraszając na II edycję festiwalu zapewniałem, że nasza impreza przełamuje stereotypy związane z wizerunkiem młodego rockmana, teraz przy-znam, że miałem pewne obawy - mówi Bartłomiej Włodkowski, prezes Fundacji AVE. - Wszak swój udział zgłosiło dwa razy więcej kapel niż w ubiegłym roku. Po tegorocznej edycji mogę z całą pewnością powiedzieć, że młodzi rockmeni, jakich spotkaliśmy na naszej imprezie, to ludzie niezwykle twórczy, wrażliwi, wartościowi i autentycznie zakochani w muzyce.
W kolejny weekend uczestnicy festiwalu odbyli warsztaty wokalne i instrumen-talne pod kierunkiem muzyków z zespołu Wioli Brzezińskiej, laureatki festiwalu w Opolu, jednej z najbardziej utalentowanych wokalistek młodego pokolenia.
Rockową imprezę Fundacji AVE koordynuje wolontariuszka Sylwia Młotkowska: - Dzień festiwalu to jeden z najjaśniejszych dni w roku - mówi. - Chociaż poprzedza go czas niezwykle wytężonej pracy, pozytywna energia, jaka wyzwala się podczas przesłuchań i koncertów, niewątpliwie rekompensuje wszelkie trudy. Dziękuję wszystkim, którzy wspierają to przedsięwzięcie, cieszę się, że są kapele, które chcą promować dobry, pozytywny rock, wolny od "dopalaczy" i używek i które swoją twórczością chcą nieść ludziom dobre przesłanie.
Zinte
.








































