Gang nieletnich rozbity
1 września 2006
Policjanci z komisariatu na Białołęce zatrzymali czterech kilkunastoletnich chłopców, którzy najpierw dokonali rozboju, a później chcieli wymusić okup za skradziony telefon komórkowy.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Do komisariatu na Białołęce zgłosiła się 18-letnia dziewczyna i zawiadomiła o napadzie w lesie przy ul. Smugowej. Nieznany młody mężczyzna uderzył ją i zabrał telefon komórkowy. Jej chłopak próbował dzwonić na numer skradzionego telefonu i wtedy usłyszał, że jest możliwość jego odzyskania za 100-złotowy okup.
Kryminalni z Białołęki z policjantami z zespołu ds. nieletnich zorganizowali za-sadzkę. Towarzysz pokrzywdzonej umówił się na jednym z przystanków przy ul. Radzymińskiej. Tam miał przekazać pieniądze. Na miejscu pojawili się czterej chłopcy. Pierwszy został ujęty Michał Z. (15 lat), który służył kolegom za czujkę. Policjanci zatrzymali Pawła K. (14 lat), Adriana A. (13 lat) i Artura K. (15 lat). Artur K. próbował uciec w stronę wału kolejowego, ale policjanci szybko poradzili sobie ze sprawcą. To właśnie Artur K. dokonał wcześniej rozboju. Jego koledzy przyznali się, że chcieli wziąć okup za skradzioną komórkę.
mz
.







































