Barejowski miś znowu spłonął
8 stycznia 2013
Fatum nad misiem osadzonym na Bemowie trwa. Po raz kolejny padł ofiarą podpalacza. Mistrz Bareja to przewidział: "zrobi się protokół zniszczenia".
Ostatni gołębnik Bemowa. "Nazywano go wieżowcem"
Trudno uwierzyć, że rudera pod numerem 21 była kiedyś najwyższym budynkiem przy ulicy Narwik.
Nie dotrwał - znów został podpalony.
Spalenie misia zwarło szeregi lokalnej policji. - Dostaliśmy informację o płonącym misiu po godzinie 19 w poniedziałek - mówi podkomisarz Joanna Banaszewska z zespołu prasowego bemowskiej policji. - Obecnie przesłuchujemy świadków i prowadzimy czynności, które pomogą w schwytaniu sprawcy bądź sprawców. Sprawdzamy też, czy za podpaleniem rekwizytu nie stoi ta sama osoba.
Tak czy owak, ktoś, kto podnosi rękę na misia, ten świńska rura, a nie miś! Misiowemu skrytopodpalaczowi mówimy: nie!
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych


















































