Miś niezgody
17 maja 2011
W tym roku przypada trzydziesta rocznica premiery kultowego filmu Stanisława Barei "Miś". Z tej okazji władze Bemowa postanowiły postawić replikę misia na terenie glinianek Sznajdra przy ul. Połczyńskiej. Tam bowiem 30 lat temu była kręcona ostatnia scena filmu, w której helikopter przelatuje nad ulicą i przywiązany do niego liną słomiany miś odrywa się i spada na zamarznięte oczko wodne.
Kajaki wrócą do Fortu Bema. Bezpłatna wypożyczalnia także w przyszłym roku
Wielu mieszkańców z nich korzysta i nie bez powodu: bezpłatne kajaki to jedna z najpopularniejszych atrakcji rekreacyjnych w Forcie Bema. Choć nie każdego roku były dostępne, dzięki determinacji mieszkańców znów udało się zapewnić ich finansowanie w budżecie obywatelskim.
Teraz ma je urozmaicić filmowy miś. Niestety, z wielu
wypowiedzi mieszkańców wynika, że są oni sceptycznie nastawieni do pomysłu. - Po co marnować pieniądze na jakąś kukłę, skoro tyle dzielnicowych dróg czeka na naprawę? - pytają. Zdaniem wiceburmistrza Krzysztofa Zygrzaka postawienie słomianego misia to "groszowe sprawy" i Bemowo stać na taką inwestycję.
- Jest duża szansa, że uda się znaleźć partnera dla tego przedsięwzięcia, dzięki czemu w ogóle nie poniesiemy kosztów stworzenia repliki - informuje wiceburmistrz Krzysztof Zygrzak.
Bemowski miś ma wyglądać dokładnie jak ten filmowy, utopiony w gliniankach Sznajdra, będzie mierzył ponad 7 metrów. - Doszliśmy do wniosku, że najlepszym zabezpieczeniem przed wandalizmem będzie usytuowanie go na przytwierdzonej do dna platformie, na środku zbiornika, w pewnej odległości od każdego z brzegów - informuje wiceburmistrz.
- Biorąc pod uwagę popularność filmu Barei, Miś będzie miał szansę stać się stałym elementem krajobrazu niczym np. palma w centrum Warszawy - chwali pomysł wiceburmistrz.
A jak postawienie przy gliniankach repliki misia oceniają nasi czytelnicy? Prosimy o telefony - 22 392-08-30 lub emaile: echo@gazetaecho.pl.
Aleksandra Iwaniuk
Anna Przerwa


















































