REKLAMA
REKLAMA

Obyczaje

Zastawiony chodnik, zniszczony trawnik. Na mszę koniecznie samochodem

REKLAMA

Zastawiony chodnik, zniszczony trawnik. Na mszę koniecznie samochodem

W kościele msza, przed kościołem samochodowa anarchia. Strumykowa jest regularnie dewastowana przez parkowane gdzie popadnie auta.

REKLAMA
Droga rowerowa na Ordonówny hitem sieci
Droga rowerowa na Ordonówny hitem sieci Ponad 350 tys. osób obejrzało nagranie ze Strumykowej i Ordonówny, na którym rowerzysta usiłuje przedrzeć się przez tłum pieszych, idących drogą rowerową. Dlaczego Nowodwory stały się pośmiewiskiem internetu?
czytaj

Upamiętniająca wjazd Jezusa do Jerozolimy Niedziela Palmowa to jedno z najważniejszych świąt Kościoła katolickiego, obchodzone w Polsce od czasów średniowiecznych. W ostatnią niedzielę również kościoły na Białołęce zapełniły się wiernymi, którzy przyszli z palemkami. Przyszli albo przyjechali, o czym można było przekonać się około 18:00 np. na Strumykowej.

Na odcinku przed kościołem św. Franciszka samochody były zaparkowane wszędzie: na niewielkim przykościelnym parkingu, na jezdni, na trawnikach i na całej szerokości chodnika. Nie zabrakło także tarasującego przejście dostawczaka, z którego sprzedawane były palemki. Kierowcy za nic mieli odgradzające chodnik donice - wjeżdżali za nie i tam zostawiali samochody. Zapytaliśmy w parafialnej kancelarii, czy da się jakoś rozwiązać problem aut pozostawianych przez wiernych niezgodnie z przepisami. Może np. proboszcz zaapelowałby do uczestników mszy, by zwłaszcza podczas pięknej pogody przychodzili do kościoła na piechotę.

- To nie są samochody osób przyjeżdżających na msze - usłyszeliśmy w odpowiedzi. - To auta okolicznych mieszkańców, z którymi mamy problem codziennie. Czasem są trudności z wyjechaniem z terenu kościoła, bo samochody zasłaniają widok na jezdnię.

Czy rzeczywiście? Wybraliśmy się na Strumykową w poniedziałek przed wieczorną mszą i naliczyliśmy na przykościelnym parkingu sześć aut i jeden rower. Na chodniku zaparkowane były... dwa samochody. Jak zapewnili przechodnie, problem z zastawianiem chodnika jest widoczny nie codziennie, ale w niedziele i święta. Sytuacja o tyle dziwna, że parafia św. Franciszka obejmuje tylko część Nowodworów. Co stoi na przeszkodzie, by udział we mszy połączyć ze spacerem?

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Białołęka

Zastawiony chodnik, zniszczony trawnik. Na mszę koniecznie samochodem

Przed poniedziałkową mszą na chodniku stały już tylko dwa auta.


Zastawiony chodnik, zniszczony trawnik. Na mszę koniecznie samochodem

W dni powszednie przykościelny parking nie zapełnia się nawet w połowie.


Zastawiony chodnik, zniszczony trawnik. Na mszę koniecznie samochodem

Poniedziałek. Jeden rower i mnóstwo miejsca dla samochodów.










Dodawanie nowych wpisów wymaga zalogowania się (po uprzedniej rejestracji).




REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA


więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
regeneracja wtryskiwaczy warszawa   •   regeneracja wtrysków mazowieckie