REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Historia

Tragiczne dzieje legionowskiego getta. "Przeżyć udało się nielicznym"
REKLAMA

źródło: Żydowski Instytut Historyczny


REKLAMA

Tragiczne dzieje legionowskiego getta. "Przeżyć udało się nielicznym"

Całkiem niedawno, bo 4 października przypadała 75. rocznica likwidacji żydowskiego getta w Legionowie. Tymczasem, jak miałem okazję się przekonać, wielu młodych mieszkańców naszego miasta w ogóle nie wie, że było tu jakieś getto.

REKLAMA
REKLAMA

W Legionowie i jego najbliższych okolicach mieszkało przed wojną kilka tysięcy Żydów, choć liczebność społeczności żydowskiej w rejonie trudno dziś określić precyzyjnie. Kiedy Niemcy zajęli Legionowo, podobnie jak w całym kraju nałożyli na obywateli żydowskiej narodowości obowiązek noszenia widocznych emblematów z gwiazdą Dawida. Z czasem represje wobec Żydów przybierały na sile. 15 listopada 1940 roku naziści utworzyli w Legionowie getto. Zostało ono zlokalizowane na terenie ówczesnego Ludwisina, czyli w rejonie dzisiaj wytyczanym z grubsza przez ulice Sobieskiego, Mieszka I, Prymasowską, Kozietulskiego, Pomorską i Zygmuntowską. Niemcy osiedlili na terenie getta od dwóch do trzech tysięcy osób - mieszkańców Legionowa, Łomianek, Nieporętu, Jabłonny, Zegrza, Serocka, Nowego Dworu, ale i przywożonych z północnej części Mazowsza.

Dzielnica żydowska nie była ogrodzona murem, ale za jej opuszczenie groziła śmierć. Wielu Żydów przekradających się na "aryjską" stronę w poszukiwaniu żywności, ubrań, leków przypłaciło te wyprawy życiem. Podobnie jak w innych funkcjonujących w Polsce gettach, także w Legionowie utworzona została Rada Żydowska, czyli Judenrat. Jego siedziba znajdowała się przy ulicy Chrobrego 77, a przewodniczącym został znany przed wojną kupiec Jechiel Rosenberg. W getcie działała również policja żydowska.

Część mieszkańców getta została wydelegowana do robót przymusowych w legionowskim obozie pracy przymusowej, wielu Żydów pracowało też w obozie w Piekiełku. Judenrat musiał dostarczać codziennie kilkuset robotników.

Likwidacja getta w Legionowie rozpoczęła się wczesnym rankiem 4 października 1942 roku, w dniu święta Simchat Tora. O 4 rano pod getto podjechały furmanki z całej okolicy, zaś samochody przywiozły niemieckich (z psami) i ukraińskich żołnierzy. SS zażądało, by kierownictwo Judenratu zebrało wszystkich na centralnym placu. Ludziom tłumaczono, że zostaną przeniesieni do lepszego getta, do Warszawy. Kobiety, starcy i dzieci zostali załadowani na furmanki, zaś mężczyźni na piechotę popędzeni przez Strugę do Radzymina.

Dzięki informacjom przekazanym przez polskich policjantów - w nocy poprzedzającej likwidację część mieszkańców zbiegła, chroniąc się w okolicznych lasach. Inni próbowali ukryć się na terenie getta. Ci, których Niemcy odnaleźli, byli rozstrzeliwani na miejscu. W ten sposób zginęło około 200 obywateli pochowanych potem w rowie melioracyjnym biegnących do Jabłonny i w dołach wykopanych w pobliskim zagajniku. Ci, którzy trafili do Radzymina wysłani zostali wprost do komór gazowych w Treblince. Zginęło tam 1500 legionowskich Żydów.

Nielicznym udało się przeżyć dzięki polskim sąsiadom. Rodziny Jagiełłowiczów i Szklarków przechowały do wkroczenia Rosjan pięcioosobową rodzinę Zawiesińskich, Flisiukowie od 1942 roku ukrywali rodzinę Libmanów, wdowa Maria Kierszyn ocaliła mieszkającą po sąsiedzku rodzinę Kaźmierków. Cudem uratował się słynny w Legionowie felczer cieszący się sławą uzdrowiciela Daniel Segał. W getcie zginęła jego żona i dwoje dzieci. Mimo tragicznych wspomnień pozostał w Legionowie. Zamieszkał w domu rodziny Grzelaków przy ulicy Batorego, przyjmował pacjentów. Warto przy okazji przypomnieć, że w Chotomowie, w sierocińcu prowadzonym od lat 20. przez siostry zakonne, schronienie w czasie okupacji znalazło wiele okolicznych żydowskich dzieci z okolic Legionowa i nie tylko.

(wk)

źródło: Żydowski Instytut Historyczny, Muzeum Historyczne w Legionowie, przekazy rodzinne.


REKLAMA
LINKI SPONSOROWANE
REKLAMA
  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Legionowo

Tragiczne dzieje legionowskiego getta. "Przeżyć udało się nielicznym"

źródło: Żydowski Instytut Historyczny




REKLAMA





Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 

REKLAMA





więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Ogłoszenia drobne

Sprzedam
 Siatka na kontenery i przyczepki doskonale sprawdzi się jako zabezpieczenie podczas przewozu różnorodnych materiałów nawet na dużych odległościach. Małe wymiary oczek 2 x 2 cm i grubość siatki 2mm nie pozwolą na wypadnięcie nawet najmniejszego elementu. Mocna i trwała ochrona wykonana z materiału jakim jest polipropylen sprawdzi się podczas zmieniających się warunków pogodowych, a ze względu na elastyczność idealnie dopasuje się do kształtu przewożonych czy magazynowanych w kontenerach materiałów. https://fulo.pl/ tel. 717-000-354

Antyki
 Antyki meble obrazy srebra platery brązy książki pocztówki medale odznaczenia szable bagnety orzełki ryngrafy tel. 601-336-063

Dam pracę
 Firma zatrudni zatrudni operatora ciągnika firmy Polmot na okres zimy przy ul.Matuszewskiej, wynagrodzenie netto w czasie gotowości 12 zł w czasie opadów 25 zł, informacje na tel.604-126-388 Jesteśmy zakładem pracy chronionej i zatrudniamy również osoby z orzeczeniem.

Kupię mieszkanie
 Kupię mieszkanie/kawalerkę w Warszawie do remontu, zadłużone, tel. 691-404-404


TU dodaj swoje ogłoszenie
ZA DARMO w necie
ZA GROSZE w gazetach lokalnych
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Najnowsze wydanie

REKLAMA
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA