Zabójcza Mrówcza - będzie pikieta, ale i progi
2 września 2012
W ciągu ostatniego roku w wypadkach na Mrówczej zginęło aż troje dzieci. Władze dzielnicy mają pomysł, jak wreszcie poprawić bezpieczeństwo na tej feralnej ulicy.
Nowa strefa relaksu przy szkole na Bajkowej
Szkoła Podstawowa nr 204 im. 19 Pułku Ułanów Wołyńskich w Radości może mówić o wyjątkowym szczęściu do projektów finansowanych z budżetu obywatelskiego.
- Jeżdżą tu bez opamiętania, droga jest dobra i cisną gaz do dechy. A przecież niedaleko jest szkoła. Czy nie można w końcu czegoś zrobić, żeby nie doszło do kolejnej wielkiej tragedii? - pytał wówczas mieszkaniec Wawra.
Nie zrobiono. Niespełna rok po dramatycznym zdarzeniu na skrzyżowaniu Zwoleńskiej z Mrówczą doszło do kolejnego wypadku. 8 sierpnia, 400 m od miejsca poprzedniej tragedii, zginął tu 11-letni chłopiec.
W dzielnicy znów zawrzało. Mieszkańcy nie szczędzą słów krytyki pod adresem władz. - Co oni wyprawiają? Zrobili sobie pokazówkę na Mrówczej 14 sierpnia, bo policja stała w kilku miejscach przy tej drodze. I czemu ma służyć taka jednorazowa akcja? - mówi oburzony pan Krzysztof.
Okazuje się, że wawerski ratusz planuje zmienić sytuację na Mrówczej. Wkrótce pojawią się tam progi, które zmuszą kierowców do wolniejszej jazdy.
- Urzędnicy przewidują zainstalowanie tzw. wyspowych progów zwalniających na odcinku od ul. Panny Wodnej do Zwoleńskiej. Umożliwiają one przejazd autobusów komunikacji miejskiej (autobusy biorą je między koła), a zmuszają do wyhamowania prędkości samochody osobowe - informuje rzecznik urzędu dzielnicy Andrzej Murat.
Progi miałyby pojawić się na Mrówczej już niebawem. Tymczasem 3 września o godz. 13.00 mieszkańcy będą protestować przeciwko ignorancji władz, które ich zdaniem nie robią nic, by poprawić bezpieczeństwo w okolicy ul. Mrówczej. Pikieta rozpocznie się przed urzędem dzielnicy, potem mieszkańcy przejdą do miejsc, gdzie zginęła trójka dzieci. Tam zostaną zapalone znicze.
- Bezpieczeństwo dzieci i pieszych powinno być sprawą nadrzędną! Bezpieczne powinny być wszystkie ulice naszej dzielnicy! Powiedzmy to wszystkim - nadmierna prędkość równa się śmierci! - podkreśla jedna z organizatorek pikiety Beata Koselska.
Anna Sadowska
.












































