REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Przedsiębiorcy wciąż protestują. "Żądamy realnej pomocy"

źródło: Twitter / Policja Warszawa


REKLAMA

Przedsiębiorcy wciąż protestują. "Żądamy realnej pomocy"

Kilkuset funkcjonariuszy zablokowało pokojową manifestację osób domagających się rekompensat dla firm, które ucierpiały w wyniku działań rządu. Zatrzymano m.in. kandydata na prezydenta.

REKLAMA

Policja znów spacyfikowała przedsiębiorców. "Funkcjonariusze stworzyli zagrożenie epidemiczne"
Policja znów spacyfikowała przedsiębiorców. "Funkcjonariusze stworzyli zagrożenie epidemiczne" Kandydat na prezydenta Polski zatrzymany kilka godzin przed ciszą wyborczą, mnóstwo przepychanek i przebita opona w aucie policji - to bilans piątkowego protestu w centrum Warszawy.
czytaj
Przypomnijmy: od 7 maja w centrum Warszawy trwają protesty przedsiębiorców i rolników, domagających się m.in. jak najszybszego odmrożenia gospodarki, zniesienia zakazów wprowadzonych z naruszeniem prawa, objęcia kwarantanną wyłącznie osób najbardziej zagrożonych powikłaniami po zakażeniu koronawirusem, wypłaty odszkodowań dla firm mających zakaz działalności i uruchomienia nisko oprocentowanych kredytów gwarantowanych przez państwo. Kolejna manifestacja odbyła się w sobotę 23 maja... i znów została spacyfikowana przez policję.

Tanajno ponownie zatrzymany

Sobotni protest był niezgodny z rozporządzeniem premiera, ale zgodny z Konstytucją, która zabrania demonstracji tylko w stanie wojennym. Protestujący - z zachowaniem 2-metrowych odstępów - zgromadzili się ok. 14:00 na pl. Defilad, gdzie ułożono krzyż ze zniczy "ku pamięci polskiej gospodarki" oraz kilkakrotnie odegrano utwór Kazika "Twój ból jest lepszy niż mój", zdjęty z pierwszego miejsca listy przebojów państwowej Trójki. Następnie przedsiębiorcy pod wodzą kandydata na prezydenta Pawła Tanajno ruszyli w stronę Pałacu Prezydenckiego, ale już na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej do akcji wkroczyła policja. Na ulicach Śródmieścia część protestujących została zatrzymana z nieznanych powodów, część zniknęła w bocznych uliczkach. Obok pomnika Kopernika Tanajno został otoczony przez... kilkuset policjantów. Funkcjonariusze odgrodzili kordonem przedstawicieli mediów, rozdzielając reporterów od operatorów.

- Legalna manifestacja się skończyła, a ja szedłem pod Pałac Prezydencki, żeby zobaczyć swój przyszły dom - żartował kandydat na prezydenta. - Nie mam pojęcia, o co tu chodzi. Policja nawołuje do rozwiązania zgromadzenia, a ja jestem przecież sam w otoczeniu funkcjonariuszy i dziennikarzy.

Protesty w Śródmieściu

Gdy policja zajmowała się Tanajno, kilkudziesięciu protestujących spotkało się ponownie na Krakowskim Przedmieściu, a następnie ruszyli przez pl. Piłsudskiego na pl. Defilad, przekonując warszawiaków do swoich postulatów. Równolegle przed Komendą Stołeczną Policji trwała konferencja prasowa lidera Agrounii Michała Kołodziejczaka, poprzedzona długotrwałym spisywaniem.

- Uruchamiamy zespół prawny celem naprawienia szkód za nieefektywne zwalczanie przez rząd koronawirusa i powodowanie strat w naszych gospodarstwach i firmach - mówił lider protestujących rolników. - Nie rozumiem, dlaczego rządzący zachowują się w taki sposób. Dlaczego używają policji do pacyfikowania ludzi chcących pracować i zarabiać?

Policja widziała swoje

Protest przedsiębiorców i rolników był transmitowany zarówno przez duże stacje telewizyjne, jak i w mediach społecznościowych, więc wszyscy zainteresowani mogli się przekonać, że demonstracja odbywa się w sposób pokojowy. Komenda Stołeczna Policji ma jednak własną wersję wydarzeń.

- Nie będzie przyzwolenia na atakowanie policjantów - napisali policjanci. - Jeżeli ktoś wyciąga rękę na funkcjonariusza, zmusza nas do zdecydowanej reakcji. Potwierdzamy, że w związku z naruszeniem nietykalności cielesnej policjanta zatrzymany został Paweł Tanajno. Uczestnicy tego nielegalnego zgromadzenia byli wielokrotnie informowani o odpowiedzialności, jaka grozi za naruszanie przepisów sanitarnych i zakazu zgromadzeń.

Warto dodać, że niemal równocześnie z protestem odbyła się konferencja prasowa premiera Mateusza Morawieckiego. Szef rządu wyjaśnił, dlaczego w piątek przebywał w restauracji bez zachowania reżimu sanitarnego. Jak powiedział premier, "pewne odległości są zalecane, ale nie nakazywane".

AKTUALIZACJA - godz. 17:45

Policja wciąż gania po Śródmieściu nieduże grupy przedsiębiorców i rolników, starających się zachować 2-metrowy odstęp i skandujących "Wolna Polska!". Równolegle funkcjonariusze tłumaczą się w mediach społecznościowych ze spisywania przedstawicieli mediów, do którego doszło wcześniej przy pomniku Kopernika.

- Prosiliśmy dziennikarzy o stosowanie się do naszych komunikatów, zachowywanie odpowiedniego dystansu i informowanie policjantów w czasie legitymowania o swojej tożsamości i roli, jaką pełnią - zapewnia KSP. - Działaliśmy w pełni transparentnie, nie mieliśmy nic do ukrycia.

Według ustaleń "Gazety Wyborczej" aż 80 policjantów wydziału prewencji Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, którzy mieli przyjechać w sobotę na protest w Warszawie, zdecydowało się wziąć zwolnienie lekarskie. Nagła "choroba" funkcjonariuszy to zapewne pokłosie użycia gazu łzawiącego przeciwko przedsiębiorcom protestującym 16 maja na pl. Zamkowym.

(dg)


  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Stolica






Ten tekst nie ma jeszcze komentarzy na forum. Twój może być pierwszy...


  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA



REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA