Ścieżka rowerowa z Żoliborza do centrum Warszawy. Są już koncepcje
2 października 2024
Kwestia połączenia drogą rowerową placu Wilsona ze Śródmieściem wielu rowerzystom spędza sen z powiek. Jak się okazuje, są już pewne ustalenia odnośnie przyszłej trasy z Żoliborza do centrum Warszawy.
Powstaje rowerowy kręgosłup Śródmieścia. Niespełna 32 mln zł będzie kosztować ścieżka rowerowa wzdłuż ul.
Rydygiera w złym stanie. Radny apeluje, dzielnica nie ma pieniędzy
Czy ulica Rydygiera na Żoliborzu w końcu doczeka się gruntownego remontu? Jeden z dzielnicowych radnych jeszcze we wrześniu zwrócił uwagę na fatalny stan drogi między ulicami Matysiakówny a Felińskiego. Jak przekonuje Łukasz Ostrowski, doraźne naprawy nie wystarczą a nadchodząca zima tylko pogłębi problem.
Andersa. Drogowcy jeszcze na wiosnę rozstrzygnęli przetarg na budowę ponad kilometrowego odcinka między Nowolipkami a Dworcem Gdańskim. Dokumentacja i budowa potrwają łącznie 20 miesięcy. Prace będą się toczyć do końca 2025 roku. I to jest dobra wiadomość dla rowerzystów z Żoliborza. Jednak, póki co, nie było wiadomo, jak ma - nawet koncepcyjnie - wyglądać kontynuacja ścieżki rowerowej wzdłuż ulicy Mickiewicza, od przecięcia z ulicą Zajączka do placu Wilsona i na samym placu. Wiele zależy od decyzji konserwatora zabytków.
Ścieżka na placu Wilsona
Kwestie ścieżki na placu Wilsona a także poprowadzenia jej wzdłuż ulicy Mickiewicza zostały omówione na jednym z ostatnich posiedzeń komisji infrastruktury, na które zostali zaproszeni m.in. Mikołaj Pieńkos (Zarząd Dróg Miejskich) i Łukasz Gajewski (Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym). Na wstępie zaprezentowano koncepcję budowy infrastruktury rowerowej na placu Wilsona. Ścieżka otaczałaby plac i zawierała wloty i wyloty w każdą z dochodzących do placu ulic. Ponadto oddzielne przejazdy przez jezdnię, znajdujące się - rzecz jasna - blisko przejść dla pieszych. Będą też strefy mieszane, gdzie zarówno piesi, jak i rowerzyści, będą musieli na siebie uważać, co zresztą nie uszło uwadze wiceburmistrzowi Tomaszowi Mielcarzowi, który wskazał, że zaprojektowany w koncepcji ciąg pieszo-rowerowy przy przejściu dla pieszych i wejściu do metra to miejsce, które będzie powodować konflikty. Zastępca dyrektora Biura Zarządzania Ruchem Drogowym Tomasz Tosz wyjaśnił, że jest to przestrzeń wspólna, w której dominującą pozycję ma pieszy, a rowerzysta musi uważać.
Dlaczego ścieżka na chodniku, zamiast na jezdni?
Radna Jolanta Zjawińska zapytała o możliwe ramy czasowe decyzji konserwatora zabytków. Mikołaj Pieńkos odpowiedział, że jeżeli uda się uzyskać wstępną zgodę konserwatora oraz zadanie inwestycyjne znajdzie się w wieloletniej prognozie finansowej, potrzeba 2-3 lat do oddania inwestycji do użytku. Z kolei przewodniczący rady Wiktor Jasionowski zapytał, czy ścieżki rowerowe na jezdni zamiast na chodniku nie byłyby mniej kolizyjne. Łukasz Gajewski odpowiedział, że rozwiązanie koncepcyjne jest korzystniejsze, gdyż na ścieżce rowerowej w obrębie placu łatwiej jest zmienić kierunek ruchu a rowerzysta nie przeplata trasy przejazdu z autobusem, który wjeżdża na przystanek.
Ścieżka rowerowa wzdłuż Mickiewicza - razem czy oddzielnie?
Nieco później przedstawiciel Biura Zarządzania Ruchem Drogowym zaprezentował koncepcję ścieżki rowerowej na ulicy Adama Mickiewicza (pomiędzy ul. Zajączka a placem Wilsona). Koncepcja ta zakłada jeden długi ciąg, lecz w przeciwieństwie do placu Wilsona, na wysokości placu Inwalidów ścieżka nie będzie przebiegała dookoła samego placu, a jedynie przetnie go pośrodku, nie "odrywając się" od ulicy Mickiewicza. Jak wyjaśnił Łukasz Gajewski koncepcja ścieżki rowerowej w ciągu ul. Mickiewicza to jedna całość z zaprezentowaną wcześniej koncepcją na placu Wilsona. Następnie dodał, że realizacja jednego elementu niewiele zmieni, jednak dopuszczalny jest wariant realizacji ścieżki rowerowej wzdłuż Mickiewicza, w przypadku braku pieniędzy na realizację obu koncepcji. Radni zaakceptowali obie.
DB
.









































