Mandaty przy PKP Płudy. Mieszkańcy: kara za przesiadkę do komunikacji
dzisiaj, 10:33
Mandaty dla kierowców parkujących w pobliżu stacji PKP Płudy wywołały falę komentarzy i frustracji mieszkańców. Problem nie jest nowy - chodzi o brak legalnych miejsc postojowych przy ważnym węźle przesiadkowym.
- System zadziałał optymalnie. Zachęty, by zostawić auto przy stacji i korzystać z komunikacji, a na koniec dnia - mandat. Pięknie to wymyślili włodarze Warszawy - komentuje jeden z mieszkańców.
Trakt Nadwiślański wykreślony z planów. Miasto nie widzi potrzeby
Budowa Traktu Nadwiślańskiego od lat była wskazywana jako jedno z kluczowych rozwiązań dla odciążenia zakorkowanej północnej części prawobrzeżnej Warszawy. Najnowsze informacje z ratusza wskazują jednak, że inwestycja może nigdy nie powstać.
Podobnych głosów jest więcej. Straż miejska regularnie kontroluje tzw. dziki parking w rejonie stacji PKP Płudy. Mandaty trafiają do kierowców, którzy - jak podkreślają - próbują jedynie przesiąść się do transportu publicznego.
- Parkingów nie ma od lat, miasto zachęca do komunikacji, a jednocześnie nie daje gdzie zostawić auta - pisze jedna z mieszkanek w mediach społecznościowych.
Brak parkingu park&ride - problem od lat
Nieformalny parking funkcjonuje od dawna i z czasem się rozrastał. Infrastruktura nie nadąża jednak za potrzebami mieszkańców, którzy chcą korzystać z kolei. W efekcie pojawia się paradoks: osoby stosujące się do polityki miasta - przesiadające się do komunikacji - są karane za brak miejsc parkingowych.
Park&Ride Żerań nie spełnia oczekiwań mieszkańców
Część osób wskazuje, że alternatywą jest parking Park&Ride Żerań. Problem w tym, że dla wielu mieszkańców jest on zbyt daleko. Dojazd w godzinach szczytu z Choszczówki, Henrykowa, Nowodworów czy Jabłonny może zająć nawet kilkadziesiąt minut. Przystanek PKP Płudy jest po prostu bliżej i oferuje więcej połączeń kolejowych.
- Najpierw robią, potem myślą. Ciekawe, czy ktoś sprawdził sens tej inwestycji - komentuje mieszkaniec, podkreślając, że na Żeraniu nie zatrzymuje się bardzo wiele pociągów Kolei Mazowieckich.
Spór miasta z PKP blokuje budowę parkingu
Jak wskazuje radny Filip Pelc, problem trwa od lat. - Od 14 lat PKP i miasto nie mogą dojść do porozumienia w sprawie budowy parkingu. Mieszkańcy są sfrustrowani - mówi. Dodatkowo sytuację komplikują plany rozbudowy infrastruktury kolejowej, w tym przygotowania do kolei dużych prędkości, które mogą wymagać poszerzenia terenów przy torach.
Polityka transportowa Warszawy a realia
Mieszkańcy zwracają uwagę, że ograniczanie miejsc parkingowych i zwężanie ulic to nie jest dobry kierunek. Na Białołęce czy w Wawrze dostęp do transportu publicznego bywa ograniczony. Do przystanku często trzeba pokonać kilka kilometrów, a częstotliwość kursów pozostawia wiele do życzenia. W takich warunkach samochód jest dla wielu jedyną sensowną opcją dojazdu.
DB
.










































