Na ratunek tarchomińskiemu cmentarzowi
29 października 2015
W sobotę na cmentarzu na Tarchominie rozpocznie się kwesta na rzecz ratowania najcenniejszych nagrobków.
Ten chodnik to symbol Białołęki. Na co czekają władze dzielnicy i ZDM?
Ulica Mehoffera od lat nie cieszy się dobrą opinią. Kierowcy narzekają na zły stan nawierzchni, a piesi - na wąskie, zniszczone pobocze, którym codziennie poruszają się z duszą na ramieniu. Wystarczy większy deszcz, by zostać ochlapanym, a przejazd autobusu niemal ociera się o wózki dziecięce. Mieszkańcy apelują o pilny remont. Czy miasto zareaguje, zanim dojdzie do tragedii?
Mehoffera na Tarchominie. Powstał prawdopodobnie razem z kościołem św. Jakuba, co oznacza, że ma ok. 500 lat. Do dziś zachowały się tylko nieliczne nagrobki pochodzące z XIX wieku i dwudziestolecia międzywojennego.
Stowarzyszenia Razem dla Białołęki i Inicjatywa Mieszkańców Białołęki pod patronatem proboszcza Józefa Góreckiego organizują w tym roku zbiórkę pieniędzy na ratowanie najcenniejszych nagrobków. Środki finansowe zostaną przekazane parafii św. Jakuba, do której należy cmentarz. Priorytetem jest renowacja pomnika zmarłego w 1924 roku Władysława Piaskiewicza, ułana z armii gen. Józefa Hallera.
Wolontariusze z identyfikatorami i oznaczonymi puszkami będą zbierać datki codziennie od 31 października do 2 listopada w godz. 9:00-18:00 przy wejściach na cmentarz, a także 1 listopada po mszach obok kościoła św. Jakuba.
Dominik Gadomski
.










































