Kronika policyjna
4 kwietnia 2008
Torebka pod nadzorem. Niezła rodzinka. Jak zemścić się na byłej?
Torebka pod nadzorem
Apartamenty i rudery: Marymont-Kaskada dawniej i dziś
Północna część dawnego Marymontu to dziś wielki plac budowy, na którym apartamentowce z roku na rok coraz szybciej wypierają starą, skromną zabudowę.
kupiła na aukcji internetowej torebkę z krokodylej skóry. Kilka dni później trafiła za to do aresztu.
Jak to możliwe? Kobieta złamała prawo. Pewne rośliny i zwierzęta są objęte ochroną Konwen-cji Waszyngtońskiej CITES. Aby wszystko odbyło się zgodnie z prawem, osoba posiadająca chroniony okaz musi mieć odpowiednie dokumenty, które po-twierdzają legalność zwierzęcia. Torebki z prawdziwej skóry krokodyla nie wolno sprzedawać ani kupować bez specjalnego zezwolenia.
Policjanci stale monitorują aukcje internetowe i wyszukują takie okazy. 44-letnia Małgorzata S. nie prosiła sprzedającej o dokumenty potwierdzające legalność towaru, bo nic nie wiedziała o takim przepisie. Także sprzedająca naraziła się na kłopoty. 27-letnia Małgorzata M. zeznała, że kupiła torebkę w jednym z warszawskich sklepów ze starociami. Oczy-wiście bez jakichkolwiek dokumentów. Obu kobietom grozi nawet do pięciu lat po-zbawienia wolności.
Niezła rodzinka
Jak zemścić się na byłej?
Z zemsty na byłej dziewczynie 22-letni Rafał B. włamał się do jej komputera i wszystkim jej znajomym rozesłał erotyczne zaproszenia. 22-latek nie działał sam. Pomagała mu nowa narzeczona, 21-letnia Sylwia D. Oboje włamali się do skrzynki e-mailowej oraz komunikatorów byłej dziewczyny Rafała i nieźle narozrabiali. Ro-zesłali obraźliwe e-maile i erotyczne zaproszenia. Pozmieniali również wszelkie has-ła, co uniemożliwiło dziewczynie normalne korzystanie z internetu. Kobieta nie po-dejrzewała nikogo o tak podłe zachowanie, ale zgłosiła sprawę policji. Okazało się, że komputer, z którego dokonano włamania, należy do 21-letniej Sylwii D., a ona jest dziewczyną byłego chłopaka pokrzywdzonej. Wszystko stało się jasne. Po-mysłowej parze za utrudnianie, niszczenie i zmianę dostępu do danych tele-informatycznych grozi kara do trzech lat więzienia. Korzystanie z cudzych skrzynek e-mailowych i komunikatorów bez zgody i wiedzy właściciela jest przestępstwem ściganym na wniosek osoby pokrzywdzonej. Grozi za to surowa kara.cehadeiwu
na podstawie informacji policji













































