Szekspir by tego nie wymyślił. Nerwy 19-latka zdradziły więcej niż słowa
dzisiaj, 05:15
William Szekspir pisał, że "cały świat jest teatrem". Na jednej z bielańskich ulic noszących jego imię rozegrała się jednak sztuka wyjątkowo krótka. Główny bohater tak bardzo przejął się swoją rolą, że nerwy zdradziły go szybciej niż jakikolwiek dialog.
Wywiadowcy z Bielan patrolowali rejon ulicy Szekspira, gdy ich uwagę przykuł młody mężczyzna nerwowo spacerujący wzdłuż ulicy. Jego zachowanie było na tyle nietypowe, że funkcjonariusze postanowili sprawdzić, co jest przyczyną zdenerwowania.
Jak się okazało, 19-latek miał powód do niepokoju.
Marimonte na Bielanach - luksusowa rezydencja w zielonym sercu stolicy
Marimonte na Bielanach redefiniuje standard miejskiego życia, oferując luksus zanurzony w naturze przy Marymonckiej 4. Inwestycja ta stanowi precyzyjną odpowiedź na ewolucję potrzeb warszawskiego rynku premium, gdzie bliskość Lasu Bielańskiego staje się obecnie równie istotnym atrybutem, co nowoczesna infrastruktura apartamentowca.
W kieszeni kurtki znajdowała się foliowa torebka z suszem roślinnym.
Można powiedzieć, że była to sytuacja godna dramaturga patronującego tej ulicy. Tyle że zamiast słynnego "być albo nie być" pojawiło się pytanie: "sprawdzić czy nie sprawdzić?". Policjanci nie mieli wątpliwości i wybrali pierwszą opcję.
Marihuana ujawniona podczas interwencji na Bielanach
19-latek został zatrzymany i przewieziony do komendy przy ulicy Żeromskiego. Zabezpieczony susz poddano badaniom, które potwierdziły, że była to marihuana.
W tej historii nie było wielkiej zagadki kryminalnej. Nerwy bohatera okazały się bardziej wymowne niż niejeden świadek, a funkcjonariusze szybko ustalili przyczynę jego niespokojnego zachowania.
Zarzut posiadania narkotyków dla 19-latka
Po wykonaniu czynności procesowych mężczyzna usłyszał zarzut posiadania środków odurzających. Za ten czyn grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz.
Historia ta przypomina stare przysłowie, że na złodzieju czapka gore. W tym przypadku nic się nie paliło, ale nerwy okazały się równie widoczne. A gdy emocje zaczynają mówić głośniej niż rozsądek, finał rzadko bywa zaskoczeniem.
Red
.





































