Domówki w Parku Magiczna. "To stała grupa imprezowiczów"
19 kwietnia 2016
Dla kogo jest Park Magiczna? Dla dzieci? Pudło. Dla rodzin? Też nie. Zatem - dla kogo?
Kiedy Marywilska 44 zostanie odbudowana?
Wszyscy pamiętamy 12 maja 2024 roku, kiedy to gęste kłęby ciemnego niczym smoła dymu spowiły niebo Białołęki, Bielan i okolic. Doszło do niewyobrażalnego pożaru, w którym kupcy kupcy z głównej hali przy Marywilskiej stracili dobytek swojego życia.
- Pytanie: jaki ma sens monitoring i ochrona, która w ogóle nie reaguje? W zeszłym roku zamontowano ogrodzenie, które nie jest zamykane na noc, a w dodatku z "dziurami" i pozostawionymi elementami po budowie oraz rozjeżdżone trawniki i chodniki. Drewniane domki doczekały się odnowy na jesieni, ale znów są zdewastowane poprzez śmieci i bazgroły na ścianach, a ławki są tak brudne, jakby ktoś cały czas po nich chodził. Policja przyjeżdża na nasze wezwania, ale nie przynosi to żadnego skutku. Jakie koszty generuje dla miasta grupa tych samych dziesięciu imprezowiczów( patrole policji, monitoring, ochrona, wszelkie naprawy i nieprzespane noce mieszkańców z naprzeciwka )? Wszystko, aby grupa około dziesięciu osób miała świetną zabawę - podkreśla.
Z jednej strony - Czytelnik ma zupełną rację. Nie może być tak, że grupka rozwydrzonych wandali terroryzuje park i okolicę. Z drugiej jednak - czy z powodu dziesięciu osób należy zaprzestać napraw? Być może policyjne interwencje nie są tak skuteczne, jak chcieliby mieszkańcy? Policja twierdzi, że reaguje na każde zgłoszenie. Tyle że było ich niewiele. - W ciągu ostatnich miesięcy interweniowaliśmy w tej okolicy kilkakrotnie - powiedziano nam w wydziale prasowym białołęckiej policji.
- Monitoring, jakim objęty jest park, jest włączony w system sąsiedniego osiedla - mówi Marzena Gawkowska, rzecznik Białołęki. - Tamtejsi ochroniarze, na mocy umowy między dzielnicą a deweloperem, są zobowiązani do powiadamiania służb, jeśli na terenie parku dzieje się coś niedobrego.
Może zatem warto uczulić sąsiadów, by konsekwentnie wzywali policję, gdy tylko zaczynają się ekscesy? A my pytamy pozostałych czytelników - co zrobić, by w parku było przyjemniej i bezpieczniej?
(wt)
.













































