Zryty i rozjeżdżony Park Magiczna
16 lutego 2016
- Po remontach i grodzeniu park wygląda fatalnie. Ziemię rozorał jakiś ciężki sprzęt, przecież wiosną tam nic nie urośnie! - pisze do nas Czytelniczka.
Nowy park na Tarchominie gotowy. Nie chodzi o park Botewa, lecz o miejsce dla... psów?
Zakończył się odbiór zielonej inwestycji dla mieszkańców Tarchomina i Nowodworów. Nie chodzi jednak o wyczekiwany park Botewa, lecz o teren między ulicami Światowida i Strumykową. Miejsce nie zachwyciło komentujących, którzy zastanawiają się, czy powstał park dla ludzi, czy przede wszystkim dla psów.
Podczas grodzenia parku spełniono to życzenie - przy okazji jednak mocno demolując trawnik...
- Firma, która prowadziła prace, zobowiązała się do naprawienia szkód - uspokaja Marzena Gawkowska, rzecznik urzędu dzielnicy Białołęka. - Nastąpi to najpóźniej na początku wiosny, gdy na prace pozwoli pogoda.
Ale to nie jedyne zmiany, jakie odmienią park przy Magicznej. W tym roku ma być ukończona budowa wodociągu, a w ramach budżetu partycypacyjnego pojawią się dwie rabaty kwiatowe, z bylinami i krzewami. Jednak najważniejszą zmianą będzie bez wątpienia oczekiwana od samego początku istnienia parku publiczna toaleta.
(wt)
.














































