Czy to już koniec FSO?
25 lutego 2011
Już za kilka dni legendarna fabryka na Żeraniu kończy produkcję Chevroletów Aveo. Spółka jednak się nie poddaje. Cały czas szuka firmy motoryzacyjnej, która zechciałaby produkować w Warszawie swoje samochody.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
- Zwolnienia grupowe przeprowadzane są z zachowaniem obowiązującego porządku prawnego; pracownicy nie ponoszą jakiejkolwiek szkody, także nie istnieje tytuł do wypłacania "odszkodowań" - wyjaśnia Bugaj.
Nowa marka?
W listopadzie tliła się jeszcze iskierka nadziei co do przyszłości fabryki. "Rzecz-pospolita" podała do wiadomości, że FSO prowadzi rozmowy z Nissanem na temat montażu na Żeraniu samochodów tego koncernu. Jednak FSO zaprzeczyło tym doniesieniom. Czy oznacza to już definitywny koniec legendarnej fabryki na Że-raniu? FSO zapewnia, że nie. Majątek zakładu, który służy prowadzeniu bieżącej działalności operacyjnej, ma oczekiwać na uruchomienie produkcji nowych modeli samochodów. Nieruchomości zbędne będą podlegały sprzedaży lub dzierżawie. - Obecnie prowadzimy rozmowy z kilkoma firmami motoryzacyjnymi w zakresie uru-chomienia w FSO produkcji samochodów - zdradza rzecznik. Nie chce jednak ujaw-nić, jakie to firmy.Marzena Zemlich
.









































