REKLAMA

Bielany

różne »

 

Kiedy przebudowa Perzyńskiego?

  13 lutego 2012

alt='Kiedy przebudowa Perzyńskiego?'

Wzdłuż ul. Perzyńskiego od skrzyżowania z Magiera w stronę Żeromskiego, samochody parkują obecnie na całej długości chodnika. - Czy nie można byłoby wreszcie zrobić zatok postojowych? Co z obiecywaną drugą nitką Perzyńskiego? - pyta czytelnik.

REKLAMA

Mieszkańcy spekulują, że chodnik, na którym obecnie parkują samochody, jak i pas drogowy pod blokami, gdzie są parkingi społeczne, przeznaczony jest pod budowę drugiej nitki ul. Perzyńskiego. Niestety, budowa tej jezdni nie została ujęta w obecnie obowiązującej Wieloletniej Prognozie Finansowej m.st. Warszawy na lata 2011-2015, na podstawie której Zarząd Dróg Miejskich realizuje inwestycje ogólnomiejskie. ZDM pieniędzy nie ma też na budowę zatok.

Anna Przerwa

 

REKLAMA

Komentarze (3)

# RRaf

13.02.2012 23:19

Budowa drugiej nitki ul. Perzyńskiego to chyba jakiś żart. Ja osobiście nie chcę mieszkać w mieście, w którym są same dwujezdniowe ulice. Nie ma takiej potrzeby. Warszawa jest miastem w którym całkiem sprawnie działa komunikacja miejska. Oczywiście nasza komunikacja zbiorowa ma wady, ale nie jest najgorzej. Naprawdę nie trzeba wszędzie tyłka wozić samochodami.
Gdy niektórzy mieszkańcy Warszawy zrozumieją po co są autobusy, tramwaje i metro (albo zerkną do słownika języka polskiego i dowiedzą się co to w ogóle jest) i zaczną z nich korzystać, to na warszawskich ulicach zrobi się mniej tłocznie.
Trzeba też zrozumieć, że pod budynkiem, w którym się mieszka nie trzeba mieć trzech samochodów: jednego prywatnego i dwóch służbowych. Wystarczy ten prywatny, a miejsc parkingowych starczy dla większej liczby osób.
Trzeba tylko przestać być egoistą i zacząć patrzeć także na innych.
Żyjemy tu razem i powinniśmy na wzajem się szanować, wtedy będzie się nam lepiej mieszkało w naszej Stolicy.

# ojtam

14.02.2012 08:52

to jakaś nowa jakość że komuś przeszkadzają nowe drogi o większej przepustowości i lepszym standardzie. Właśnie z powodu np. autobusów, nauki jazdy i całej masy innych powolnych pojazdów (choćby chcących skręcić w lewo a z naprzeciwka są ciągle jakieś nadjeżdżające samochody) powinny być drogi dwupasmowe, aby co chwila nie były zakorkowane. może mi wyjaśnisz jak taki autobus dojedzie na czas jeśli droga będzie zakorkowana przez jakiś powolny pojazd?? szczególnie teraz, w zimie, co chwila stoi na drodze jakiś zepsuty samochód i kiedy mamy więcej niż 1 pas to bez problemu jedziemy dalej.

# RRaf

15.02.2012 20:59

Najlepiej zabudujmy Warszawę drogami ekspresowymi mającymi po cztery pasy w jedną i drugą stronę. Owszem, można poszerzyć Perzyńskiego w okolicy Żeromskiego i Broniewskiego tak, by skręcające samochody nie blokowały tych jadących prosto.

REKLAMA

więcej na forum

LINKI SPONSOROWANE

REKLAMA

Zapraszamy na zakupy

REKLAMA

Najnowsze informacje na TuBielany

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Misz@masz

Artykuły sponsorowane

REKLAMA

REKLAMA

Kup bilet

Znajdź swoje wakacje

Powyższe treści pochodzą z serwisu Wakacje.pl.

Polecamy w naszym pasażu

Wstąp do księgarni

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

REKLAMA

Wyjazdy sportowe
Wyjazdy sportowe