Słoń a sprawa bielańska. Kto go pamięta?
14 lutego 2012
Słoń z Bielanami związany jest ściśle: jego blaszana figura przez lata towarzyszyła dziecięcym zabawom w Lasku Bielańskim. W latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia znikł, razem z innymi zwierzakami i całym Parkiem Kultury, jak nazywano teren przy Podleśnej. Chodzą jednak słuchy, że słoń wróci...
Alkohol i narkotyki za kierownicą. Zatrzymania na Bielanach i Żoliborzu
Policjanci z Bielan i Żoliborza odnotowali kolejne przypadki kierowców, którzy prowadzili po alkoholu, pod wpływem narkotyków lub pomimo obowiązujących zakazów sądowych.
Wtedy też Grzegorz Pietruczuk, wiceburmistrz Bielan, zapowiadał, że blaszane zwierzę znów będzie się miło kojarzyło kolejnemu pokoleniu mieszkańców. Minęły dwa lata, a słonia nie ma. Za to na stronie urzędu dzielnicy pojawił się apel o przysyłanie swoich wspomnień i fotografii ze słoniem. Czyżby na pomyśle się skończyło?
- Bardzo chciałbym, aby powstała replika słonia, którego sam pamiętam - mówi wiceburmistrz Grzegorz Pietruczuk. - Na przeszkodzie nie stoją finanse, bo udało nam się znaleźć sponsora, który pokryłby koszty stworzenia repliki, tylko brak wystarczającej liczby źródeł, które pozwoliłyby na określenie, jak słoń wyglądał.
Materiały można przesyłać na adres gazeta@poczta.bielany.waw.pl , do urzędu dzielnicy - Żeromskiego 29, albo też do nas: echo@gazetaecho.pl, a my podamy dalej. Los słonia jest w albumach ze starymi zdjęciami!
(wt)
.











































