Zlikwidować wysokie napięcie
11 maja 2007
Postulat zlikwidowania na Tarchominie linii wysokiego napięcia wraca co jakiś czas. Tym razem jest realna szansa na zakopanie szkodliwych dla zdrowia linii energetycznych, bo zdecydowanym zwolennikiem takiego rozwiązania jest obecny burmistrz Białołęki Jacek Kaznowski.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
- Obecnie nie wiemy w co ręce włożyć i nie do wszystkich przetargów startujemy - mówi przedstawiciel jednej z takich firm. - Tarchomińskie zlecenie na pewno nie będzie należało do największych, ale może być godne zainteresowania, jeżeli spra-wa znajdzie swój finał.
Burmistrz chce, aby to właściciel linii energetycznych wziął na siebie ciężar finansowy i zapisał zadanie w swoich planach inwestycyjnych. Na razie oficjalne stanowisko właściciela nie jest znane. Jednak nawet, gdyby miało za to zapłacić miasto, gra jest warta świeczki, bo wartość odzyskanych nieruchomości będzie wielokrotnie przewyższać koszty inwestycji. Problemem mogą natomiast okazać się roszczenia byłych właścicieli do bardzo wielu działek znajdujących się obecnie pod liniami wysokiego napięcia.
bw
.










































