Wykopali na budowie dziesięć granatów. Ślady wojny na Żeraniu
17 listopada 2021
Robotnicy budowlani natknęli się na Żeraniu na granaty moździerzowe. Zagrożony wybuchem teren zabezpieczyli strażnicy miejscy.
We wtorek 16 listopada rano do strażników miejskich z Białołęki wpłynęło zgłoszenie o znalezieniu niewybuchów na budowie przy Płochocińskiej.
Znaleźli granaty
Na miejsce natychmiast wysłano patrol, który zabezpieczył teren przed dostępem osób niepowołanych. Wezwano także saperów.
"Łopaty pamięci" dla Zenków z Wiklinowej. Mieszkańcy drwią z urzędników
Na Henrykowie i Wiśniowie mieszkańcy niektórych ulic czują się niemal jak w Średniowieczu, mimo że białołęcki ratusz mają niemal po sąsiedzku. Projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego można odebrać jako manifest frustracji wobec wieloletniej inwestycyjnej indolencji urzędników.
W trakcie oczekiwania na ich przyjazd strażnicy ustalili, że granaty moździerzowe znajdowały się w wykonanym przez robotników wykopie pod fundament budynku. Około godz. 11:30 na budowę przyjechał patrol saperski. W tym momencie wstrzymano ruch na Płochocińskiej.
Łącznie w wykopie znaleziono dziesięć granatów moździerzowych z czasów II wojny światowej. Po wydobyciu niewybuchów saperzy wywieźli niebezpieczne wojenne pamiątki na poligon.
(db)
.













































