Zebrali 26 tysięcy na "białołęckie Powązki"
17 listopada 2021
Tegoroczna kwesta na cmentarzu na Tarchominie przyniosła kilkadziesiąt tysięcy złotych, które zostaną przeznaczone na renowację najcenniejszych nagrobków.
Jak wspólnie informują organizatorzy (Fundacja Ave, stowarzyszenie Razem dla Białołęki i zarządzająca cmentarzem katolicka parafia św. Jakuba), w tym roku udało się zebrać 26 tys. zł.
Pierwsza taka pracownia w szkole na Białołęce
Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 314 im. Przyjaciół Ziemi przy ul. Porajów 3 mogą już korzystać z nowoczesnej pracowni matematycznej stworzonej specjalnie do pracy metodą "Myślącej klasy". To przestrzeń, w której matematyka staje się intelektualną przygodą, a nauka przebiega poprzez wspólne odkrywanie.
"Ratujmy białołęckie Powązki"
W tym roku zbiórka była prowadzona 30-31 października i 1 listopada na cmentarzu przy Mehoffera, a także za pośrednictwem portalu Zrzutka.pl. Każdy, kto przekaże datek online, otrzyma kalendarz ścienny z artystycznymi zdjęciami tarchomińskiej nekropolii autorstwa Macieja Zawistowskiego. Wydawnictwo zapowiada album-monografię cmentarza, jaką od kilkunastu miesięcy przygotowuje Fundacja Ave.
Cenne nagrobki na Tarchominie
W minionych latach dzięki zebranym pieniądzom udało się odrestaurować dziewięć obiektów, w tym charakterystyczny nagrobek właściciela winnic Josepha Labeya oraz rzeźbę Białej Damy - Krychy Szporko. Niedawno wrócił z pracowni konserwatorskiej nagrobek Rudolfa Ignacego Gozdawy Zdziarskiego, żołnierza Legionu Polskiego, w latach 1877-1878 walczącemu po stronie Imperium Osmańskiego przeciwko Imperium Rosyjskiemu.
(dg)
.











































