Wolniej na Izbickiej!
30 kwietnia 2010
Mieszkańcy Izbickiej mają dosyć pędzących ich ulicą kierowców. Choć jezdnia jest obecnie zamknięta - na skrzyżowaniu z Patriotów powstaje rondo - wkrótce po otwarciu kierowcy znów będą folgować koniom mechanicznym.
Falenica chce nowej linii do metra. Ratusz mówi "nie"
Mieszkańcy Falenicy dzień w dzień odczuwają niedogodności związane z kiepskim połączeniem autobusowym z lewobrzeżną częścią miasta. Lokalni samorządowcy domagają się wprowadzenia dodatkowej linii autobusowej, która dałaby możliwość dojazdu do stacji metra na Ursynowie. Co na to warszawscy urzędnicy?
W Warszawie na ulicach obowiązuje za dnia prędkość 50 km/h. To jednak mar-twy przepis, dlatego mieszkańcy zastanawiają się nad poważniejszymi ogranicze-niami prędkości na Izbickiej. Zapytaliśmy w Zarządzie Dróg Miejskich, jak wygląda procedura przyhamowania kierowców.
- Tak samo jak każda zmiana organizacji ruchu na drogach miejskich - mówi Urszula Nelken z ZDM. - Jeżeli jest wniosek o graniczenie prędkości, musimy go przeanalizować, następnie zaopiniować w policji, Zarządzie Transportu Miejskiego i u wszystkich instytucjonalnych użytkowników drogi. Później wniosek z dokumen-tacją trafia do Inżyniera Ruchu, a ten, jeśli uzna, że zmiana jest potrzebna, kieruje go do realizacji.
Droga urzędowa zbyt zawiła nie jest, za to czasochłonna - może potrwać kilka tygodni. Jednak aby zgłosić potrzebę zmian na ulicy, nie trzeba czekać na urzędni-ków - z wnioskiem może wystąpić każdy.
Na Izbickiej nie ma szans na zamontowanie progów zwalniających czy innych biernych urządzeń hamujących rajdowe zapędy niektórych kierowców, choćby ze względu na kursujące tędy autobusy. Jednak nie oznacza to, że wyścigowcy mogą się czuć bezkarni - zawsze pozostają w odwodzie doraźne środki dyscyplinujące, na przykład policyjny fotoradar...
(wt)
.









































