Wawer wycofuje się z budowy ul. Brucknera przez las w Aleksandrowie
dzisiaj, 16:51
Wawerski ratusz wycofał się z planów przedłużenia ul. Brucknera przez teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. Przeciw inwestycji protestowali mieszkańcy, lokalni radni i społecznicy, a pod petycją w obronie lasu podpisano ponad 4200 osób.
Ulica Brucknera w Falenicy to dziś głównie leśna ścieżka i piaszczysty dukt prowadzący przez teren Mazowieckiego Parku Krajobrazowego. W pobliżu znajdują się pojedyncze domy, a dalej droga biegnie przez las w kierunku ul. Napoleona Bonaparte.
W ostatnich miesiącach wokół planów przedłużenia ulicy zrobiło się głośno. W budżecie dzielnicy zabezpieczono 500 tys. zł na działania przygotowawcze do inwestycji.
Wawer przygotowywał projekt nowej drogi
Jak informowali samorządowcy, dzielnica wydała już około 400 tys. zł na projekt budowy asfaltowej ulicy przez leśny teren. Problemem dla mieszkańców był jednak brak wcześniejszych konsultacji społecznych.
Według radnego Piotra Grzegorczyka wyłoniono już wykonawców etapu projektowego, a na miejscu prowadzono wstępne pomiary. Plan zakładał budowę infrastruktury drogowej na odcinku około 1650 metrów oraz wykup gruntów pod inwestycję.
Plan połączenia z wiaduktem nad torami
Przedłużenie ul. Brucknera miało być powiązane z planowanym przez PKP PLK wiaduktem na przedłużeniu ulic Werbeny i Brucknera. W praktyce oznaczałoby to powstanie nowego ciągu komunikacyjnego prowadzącego przez las. Część mieszkańców i radnych uważała jednak, że ruch można wyprowadzić istniejącymi ulicami, takimi jak Patriotów, Filmowa czy Narcyzowa. - Sprawa ul. Brucknera to modelowy przykład tego, jak funkcjonuje lokalna władza i jak bardzo jest przekonana o swojej nieomylności - komentował radny Rafał Czerwonka.
Protesty mieszkańców przyniosły efekt
Podczas ostatniej sesji wawerscy radni wycofali się z planów budowy asfaltowej drogi przez las. Decyzję poprzedziły protesty mieszkańców, nagłośnienie sprawy w mediach oraz petycja, pod którą podpisało się około 4200 osób.
- Sosny na Borowej Górze odetchnęły z ulgą. Z jeszcze większą ulgą odetchnęli okoliczni mieszkańcy - przekazało w mediach społecznościowych stowarzyszenie Razem dla Wawra. Zdaniem wiceprzewodniczącego rady miasta Sławomira Potapowicza najważniejszy postulat mieszkańców został spełniony. Las w Aleksandrowie ma zachować swój obecny charakter.
DB






































