Resztki skradzionego na Białołęce nissana odnalezione w Kobyłce
26 października 2021
Mundurowi odnaleźli na terenie pobliskiej Kobyłki zdemontowane elektryczne auto o wartości blisko 120 tys. zł. Zatrzymali dwóch mężczyzn przebywających na posesji, na której pojazd został odnaleziony.
Informacje, jakie pozyskali funkcjonariusze z wydziału do walki z przestępczością samochodową stołecznej komendy wskazywały, że na prywatnej posesji w Kobyłce może znajdować się tzw. dziupla samochodowa.
Policja odzyskała auto
Policjanci wspólnie z ekspertem kryminalistyki z zakresu mechanoskopijnych badań oznaczeń identyfikacyjnych pojazdów udali się pod wskazany adres, gdzie znaleźli części samochodowe pochodzące z przestępstwa, w tym resztki karoserii z elektrycznego nissana leaf.
Włamania, kradzieże, dewastacje. Ulica, która przyciąga przestępców
Niepozorna ulica Sprawna, położona naprzeciwko Centrum Biznesowego Fort, niespodziewanie stała się miejscem szczególnie atrakcyjnym dla włamywaczy do aut. W ostatnich miesiącach mieszkańcy zgłaszają coraz więcej incydentów kradzieży i dewastacji pojazdów.
Sprawdzenie pojazdu w policyjnej bazie wykazało, że został on skradziony we wrześniu na terenie Białołęki.
Mężczyźni z zarzutami
Na terenie posesji przebywało dwóch mężczyzn w wieku 42 i 23 lat, którzy nie byli w stanie powiedzieć, skąd pochodzi nissan i jak znalazł się w tym miejscu. Zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi.
Podejrzani zostali przesłuchani przez policjantów z wołomińskiej komendy, którzy przedstawili im zarzut przyjęcia do ukrycia pojazdu pochodzącego z czynu zabronionego. Zostali też objęci dozorem policyjnym. Teraz może im grozić nawet do pięciu lat pozbawienia wolności.
(db)
.









































