Pogodzić się z kałużą
4 czerwca 2004
Do redakcji "Echa" wpłynął list od jednej z mieszkanek Białołęki, zwracającej uwagę na ogromną kałużę, która pojawia się po większych opadach przed Szkołą Podstawową nr 257 na ul. Podróżniczej.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
Nie ma dnia, żeby nie wykąpało się tam niechcący kilku uczniów. Zimą kusi ich łamiącym się lodem. Ostatnio wystąpił nie lada problem z podjazdem karetki pod szkołę, wezwanej do jednego z uczniów. Radni naszej dzielnicy twierdzą, że nie mogą nic zrobić, ponieważ nie jest wyjaśniona własność terenu, na którym znajduje się bajoro, a bez tego nie będą inwestować.
Sprawdziliśmy w urzędzie dzielnicy, czy rzeczywiście nie ma rady na bajoro.
- Kałuża, o której wspomina Czytelniczka "Echa" znajduje się na placu przed szkoła, ale poza liniami rozgraniczającymi ulicy - wyjaśnia Violetta Bartoszek z wydziału infrastruktury białołęckiego urzędu. - Obszar ten znajduje się w rękach prywatnych i w związku z tym nie mamy prawa dokonywać tutaj żadnych inwestycji. Nie ma tu kanalizacji i w związku z tym woda często stoi. Wykonywaliśmy jednak drobne prace polegające na wypłyceniu i wyrównaniu terenu. Kałuża, mimo niekiedy znacznych rozmiarów, nie jest więc głęboka, ani niebezpieczna. Nie ma możliwości, by samochód uległ awarii w trakcie przejeżdżania. Poza tym warto zauważyć, że do szkoły można dostać się chodnikiem, a także w sposób bezpieczny podjechać. Nie ma konieczności wjeżdżania, ani wchodzenia w kałużę.
Oczywiście władze dzielnicy zdają sobie sprawę, że kałuża tak czy inaczej stanowi jakiś problem. Zostanie on rozwiązany w trakcie kanalizowania ulic znajdujących się w tym rejonie. Na razie zostały rozpoczęte prace od strony ul. Kołacińskiej. Ulica Podróżnicza powinna zostać skanalizowana w ciągu najbliższych pięciu lat. Wtedy też definitywnie zniknie sprzed szkoły bajoro.
Grzegorz Ciesielski
.









































