REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Osiedle Jagiellońska w telewizji. "Będziemy protestować do skutku"
REKLAMA

REKLAMA

Osiedle Jagiellońska w telewizji. "Będziemy protestować do skutku"

10 maja o godz. 17.40 z asfaltowego placu przy ul. Broniewskiego w Legionowie redaktor Marcin Rasiński z TVP Info poprowadził na żywo wydanie programu interwencyjnego "To jest temat". "Tematem" było oczywiście dogęszczanie osiedla Jagiellońska, a zwłaszcza budowa przez legionowską spółdzielnię bloku przy Broniewskiego.

REKLAMA
Przyszło kilkudziesięciu okolicznych mieszkańców. Większość z bloku nr 7 tuż przy placu, na którym ma stanąć nowy budynek. Dyskutują z reprezentującą SML-W, a jednocześnie radną miejską Agnieszkę Borkowską.

- Prezes Rosiak jak zwykle nas olał - mówi rozczarowany pan Irek. Borkowska odpowiada, że prezes jest na urlopie. Ludzie kwitują to śmiechem. - A zastępcy? Też na urlopie? Dwóch ich jest i żaden nie miał odwagi przyjść i spojrzeć nam w oczy? - pyta zdenerwowana pani Jadwiga. Borkowska tłumaczy, że jeden się rozchorował, a drugi bierze udział w debacie o bezpieczeństwie w ratuszu. - No tak, wszystko ważniejsze od nas i naszych problemów - kwituje machając ręką pani Krystyna.

Kamery start

Program się zaczyna. Są transparenty, jeden z nich "Chcemy zieleni, nie betonu" trzymany przez starszą panią wygląda na tle wyasfaltowanego, brzydkiego placu cokolwiek groteskowo. Jako pierwszy mówi reprezentujący wspierające protest stowarzyszenie "Nasze miasto, nasze sprawy" Bogdan Kiełbasiński. Rzeczowo, z sensem argumentuje przeciwko budowie. I to właściwie pierwsza i ostatnia rzeczowa wypowiedź. Radna Borkowska wyjątkowo źle przygotowana powtarzała te same slogany, jakimi SML-W próbuje bronić koncepcji budowy bloków. Mieszkańcy buczą, gwiżdżą, przekrzykują, zwycięża formuła pyskówki. Redaktor pogania, bo czas się kończy, dziękuje za uwagę, a na koniec rozlega się jeszcze chóralny okrzyk "Precz z dogęszczaniem, precz z Rosiakiem". I to by było tyle.

Spółdzielnia przeciw spółdzielcom

Byłoby, gdyby sprawa nie była jednak poważna. To, co Borkowska mówiła przed kamerami, potwierdza tylko, że SML-W w sprawie dogęszczeń kombinuje jak może. Argumentuje, że za teren, na którym nic nie ma, płacą wszyscy, a gdyby go sprzedać prywatnemu deweloperowi, to ten postawiłby nie jeden, ale dwa bloki. Tylko nikt spółdzielni tego terenu trzymać nie każe. To własność miasta, a SML-W jest tylko wieczystym użytkownikiem. Mówienie zaś o konsultacjach społecznych to bajka, bo owe konsultacje były iluzoryczne, robione tak, aby jak najmniej osób się o nich dowiedziało. Powoływanie się na to, że decyzja o budowie zapadła w wyniku uchwały walnego zgromadzenia, też jest trochę jak kulą w płot. Bo owa uchwała przeszła tylko dzięki sprytnemu manipulowaniu porządkiem obrad. A już przekonywanie, że nowe plomby są dla tych, którzy nie mają gdzie mieszkać, to już czysta demagogia.

Za a nawet przeciw

Jeden tylko argument Agnieszki Borkowskiej daje do myślenia. To sami mieszkańcy początkowo żądali likwidacji kortów i boiska do koszykówki. I faktycznie oba te obiekty zniknęły, a puste place straszą od dwóch dekad. Potem zaś nie chcieli w swoim otoczeniu innych inwestycji. Faktycznie tak było, ale to były pojedyncze głosy, których SML-W potrzebowała jako argumentu, żeby w końcu zbudować tu nowy blok.

Tak się składa, że sam grałem w piłkę na tych placach, które żyły od rana do wieczora. I mieszkający w sąsiednim bloku Bogdan Kiełbasiński też grał. Znam pana Irka, panią Jadwigę. Byli moimi sąsiadami. A dziś ich głos jest przez SML-W lekceważony i zbywany. A właśnie głos pani Jadwigi był w całym programie najbardziej poruszający. - Myśmy wykupili te mieszkania za ciężko zarobione pieniądze. W zębach zaniosłam je do spółdzielni, żeby na starość mieć własny kąt. A teraz chcą nas zabetonować? Bo pieniądze są ważniejsze niż my lokatorzy, którzy płacimy czynsz i utrzymujemy wszystkich urzędników?

"Nie" dla szkodliwego dogęszczania zabudowy

Program do całej sprawy wniósł może niewiele. Ale może pomóc nagłośnić problem. Powiedzieć wreszcie głośne "nie" dogęszczaniu osiedla, które i tak dziś jest już na granicy wydolności - jeśli chodzi o infrastrukturę, miejsca parkingowe. Które cierpi na coraz większy brak zieleni. Nikt nie przeczy, że pusty, betonowy plac po dawnych kortach jakoś trzeba zagospodarować, ale nie tak! Nie budując nowe bloki, ale w sposób, który byłby pożyteczny być może dla mieszkańców całego osiedla. Bogdan Kiełbasiński wystąpił do miasta o udostępnienie kopii umowy, na jakich zasadach SML-W użytkuje teren należący do miasta. - Być może możliwe jest porozumienie między władzami spółdzielni i miasta, żeby to miasto wreszcie mogło zagospodarować teren zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców. Czy ten plan się powiedzie? Wątpię, ale jest szansa, że jeszcze bardziej obnaży politykę zarządu SML-W, który w tej sprawie po prostu ściemnia. Jedno wiadomo na pewno: to nie koniec sprawy. SML-W nie może liczyć, że ludzie pokrzyczą, a w końcu wszystko rozejdzie się po kościach. - Nawet jeśli prezes Rosiak ma już pozwolenie, my nie ustąpimy. Będziemy protestować aż do skutku - zapowiada pan Irek. Warto, aby spółdzielnia o tym pamiętała.

(wk)

Cały program można zobaczyć TUTAJ

  • Poleć
  • Udostępnij
  • Polub Tu Legionowo

Osiedle Jagiellońska w telewizji. "Będziemy protestować do skutku"

Osiedle Jagiellońska w telewizji. "Będziemy protestować do skutku"






12.05.2016 09:57 #bemol
Jak wam władze miasta zasuną podwyżkę opłat za użytkowanie wieczyste w wysokości 400 % - 800 % jak u nas na Bemowie to wam rura zmięknie. Sralniki i żuloskwery nabiorą niesamowitej wartości. Do zapłacenia przez szarego spółdzielcę. Krzykacze i obrońcy wygonów cudownie zdematerializują się. Z problemem zostaną kolejni prezesi i rady nadzorcze.
13.05.2016 10:43 #nie bo nie
po co Wam te "lądowiska" i krzaczory!
16.05.2016 23:53 Daro
Jeszcze kilka lat temu "sralniki i żuloskwery"jakoś nie przeszkadzały. Między blokami było mnóstwo zieleni i wolnej przestrzeni
Ale to było bo władze spółdzielni odnalazły w sobie żyłkę dewelopera i zaczęły bezwzględnie nie licząc się z opinią mieszkańców wciskać betonowe kloce gdzie tylko popadnie
Większy kawałek trawnika już wciśnięty blok, większy kawałek placu wciśnięty blok, kilka drzewek które rosły latami wycięte pod kolejny blok
Legionowo jest na pierwszym miejscu pod względem gęstości zaludnienia
Te sralniki, żuloskwery, lądowiska i krzaczory są właśnie po to aby ludzie nie mieli wrażenia że mieszkają na betonowej pustyni
Kilku cwaniaczków chce zabetonować całe Legionowo zupełnie nie przejmując się tym że mieszańcom odbierane są kolejne tereny zielone i parkingi a samochody przestają się mieścić na zatłoczonych ulicach
Oczywiście spółdzielnia chętnie wybuduje kolejny blok ale miasto nie kwapi się do tego aby rozbudowywać infrastrukturę

  Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych (tj. adresu IP, który zapisze się automatycznie) przez Echo Media Plus sp. z o.o. z siedzibą w Legionowie, ul. Wspólna 3.
Niniejsza zgoda jest warunkiem koniecznym do skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl zgodnie z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE.
Dane osobowe są przetwarzane w sposób zapewniający ich bezpieczeństwo i poufność. Z Inspektorem Ochrony Danych można kontaktować się mailowo pod adresem poczty elektronicznej: rodo@gazetaecho.pl.
Dane osobowe są przetwarzane wyłącznie w zakresie celu ich podania, tj. skomentowania artykułu i/lub opublikowania posta na forum portalu tustolica.pl.
W tym wypadku nie jest możliwe wycofanie zgody na przetwarzanie danych osobowych w postaci adresu IP.
Mają Państwo prawo wniesienia skargi do Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych w zakresie naruszenia prawa do ochrony danych osobowych lub innych praw przyznanych na mocy RODO.

komentarz: 


Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać pogrubienie i wpisz [b].
Na końcu pogrubienia wpisz [/b].
Ustaw kursor w miejscu, gdzie ma się zaczynać kursywa i wpisz [i].
Na końcu kursywy wpisz [/i].
 Kliknij na ikonkę, która chcesz wstawić w treści w miejscu kursora: 
adres url:
tytuł: 
adres e-mail:
tytuł: 

nick: 
hasło: 
powtórz hasło: 
e-mail: 
data urodzenia: 
płeć: 



REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
REKLAMA


więcej
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REKLAMA
Nowości do -45%
REKLAMA

Najczęściej czytane

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
Wyprzedaż -55%!
REKLAMA

Najnowsze wydanie

© WSZYSTKIE PRAWA ZASTRZEŻONE
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszego serwisu do indywidualnych zachowań użytkowni­ków. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. Ustawienia dotyczące cookies można zmienić w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
REKLAMA
REKLAMA