Rowerzysta upadł na jezdni. Miał prawie cztery promile.
28 października 2025
Policjanci z Legionowa zatrzymali rowerzystę, który miał w organizmie prawie cztery promile alkoholu. Mężczyzna przewrócił się podczas jazdy i ledwo trzymał się na nogach. Mundurowi przypominają: jazda rowerem po alkoholu to nie tylko wykroczenie, ale i śmiertelne zagrożenie.
Policjanci z legionowskiej drogówki patrolowali ulice, gdy zauważyli mężczyznę, który przewrócił się, jadąc rowerem. Mundurowi natychmiast podbiegli, by udzielić mu pomocy. Szybko okazało się, co było przyczyną upadku.
Niezwykłe nagranie z lasu. Jeleń pojawił się tuż za kaczkami
Fotopułapka w Nadleśnictwie Pułtusk zarejestrowała wyjątkową scenę nad wodą. Na pierwszym planie odpoczywały kaczki krzyżówki, a tuż za nimi majestatycznie przeszedł jeleń byk z porożem pokrytym scypułem.
Ledwo stał na nogach
Rowerzysta miał ogromne problemy z utrzymaniem równowagi. Badanie alkomatem wykazało niemal cztery promile alkoholu. Jego nieodpowiedzialne zachowanie mogło zakończyć się tragedią.
Surowe kary dla pijanych rowerzystów
Policja przypomina, że od 1 stycznia 2022 roku jazda rowerem w stanie po spożyciu alkoholu (0,2-0,5 promila) oznacza mandat w wysokości 1000 złotych. Powyżej 0,5 promila grozi grzywna 2500 złotych. Sąd może także orzec zakaz prowadzenia pojazdów innych niż mechaniczne na okres od 6 miesięcy do 3 lat.
Policja apeluje o rozsądek
Funkcjonariusze przypominają, że złamanie sądowego zakazu jazdy rowerem może skończyć się więzieniem - nawet na trzy lata. Policjanci apelują też o dbałość o stan techniczny jednośladów oraz o stosowanie kasków ochronnych, które mogą uratować życie w razie wypadku.
red
.










































