Nietypowe włamanie na Wólczyńskiej. "Mężczyzna mógł mieć urojenia"
17 września 2015
Wyobraźmy sobie sytuację: siedzimy w domu, aż tu niespodziewanie przez okno wpada nam trzydziestoletni mężczyzna...
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Co więcej, mężczyzna był mocno poddenerwowany, tłumaczył, że jest ścigany i w panice szukał schronienia.
Wezwana na miejsce policja postawiła trzydziestolatkowi zarzut zniszczenia mienia, bo oprócz wybitej szyby podczas swojej eskapady Grzegorz O. zdewastował podokienną skrzynię na poduszki. Straty wyceniono na 2000 złotych.
Przed kim - lub przed czym - uciekał w takiej panice, ustalają policjanci. Tak czy owak musiało to być coś naprawdę przerażającego, albo... Policjanci biorą pod uwagę ewentualność, że niebezpieczeństwo istniało tylko w jego głowie, a panika była wymówką, bo gospodarze niespodziewanie byli w domu.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych













































