Pijany nożownik schwytany na Bielanach
29 kwietnia 2013
Dać małpie brzytwę a pijanemu nóż - wiadomo, dobrze się to nie skończy. A jak jeszcze rycerskość w pijanym się, za przeproszeniem, wezdmie, to już całkiem źle może być...
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
Podczas szarpaniny napastnik wyjął nóż i zranił nim jednego z mężczyzn, po czym uciekł.
Wezwana na miejsce policja zatrzymała nożownika. Ten owszem, przyznał się, że napadł, ale... w szlachetnym celu, gdyż widząc kobietę prowadzoną przez dwie inne uznał, że została uprowadzona i chciał jej pomóc. Dalej było jeszcze ciekawiej - podczas rewizji znaleziono w jego mieszkaniu broń ze zeszlifowanymi numerami seryjnymi i osiem sztuk amunicji. Całość wyceniono na groźbę ośmiu lat więzienia i policyjny dozór.
A mówią, że rycerskość ginie.
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych














































