Latające koty na Bielanach
19 marca 2013
Biologiczna ciekawostka? Nie. Głupi, agresywny właściciel.
Bielańscy kryminalni zatrzymali nocnego włamywacza
Bielańscy kryminalni zatrzymali 24-latka podejrzanego o włamanie do sklepu przy Andersena. Mężczyzna ukradł papierosy, napoje i whisky o wartości ponad 25 tys. zł. Grozi mu do pięciu lat więzienia.
39-latek schwytał zwierzę i wyrzucił je przez okno. Przeżyło - w końcu koty spadają zawsze na cztery łapy i mają dziewięć żyć - ale zostało mocno poturbowane.
Sąsiedzi, widząc spadające zwierzę, wezwali policję. Tomasz S. trafił najpierw na izbę - miał prawie 4 promile - a później został przesłuchany. Za groźby karalne pod adresem najbliższych i działanie ze szczególnym okrucieństwem w stosunku do kota grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
I niech się cieszy, że tylko tyle. Przecież ktoś mógłby chcieć sprawdzić, czy on sam jest takim wytrawnym lotnikiem, jak kot...
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych




































