Latające koty na Bielanach
19 marca 2013
Biologiczna ciekawostka? Nie. Głupi, agresywny właściciel.
Potok Bielański przejdzie do historii? Mieszkańcy alarmują: wody prawie nie ma
Potok Bielański, jeden z charakterystycznych cieków wodnych północnej Warszawy, zmaga się z coraz większym problemem niedoboru wody. Mieszkańcy i radni alarmują, że na wielu odcinkach koryto niemal całkowicie wyschło, a przyczyną są przede wszystkim susze i zmiany klimatyczne.
39-latek schwytał zwierzę i wyrzucił je przez okno. Przeżyło - w końcu koty spadają zawsze na cztery łapy i mają dziewięć żyć - ale zostało mocno poturbowane.
Sąsiedzi, widząc spadające zwierzę, wezwali policję. Tomasz S. trafił najpierw na izbę - miał prawie 4 promile - a później został przesłuchany. Za groźby karalne pod adresem najbliższych i działanie ze szczególnym okrucieństwem w stosunku do kota grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności.
I niech się cieszy, że tylko tyle. Przecież ktoś mógłby chcieć sprawdzić, czy on sam jest takim wytrawnym lotnikiem, jak kot...
TW Fulik
Autor zamieszcza swoje teksty
na podstawie informacji pozyskanych operacyjnie od służb mundurowych





















































