Kolejne rezygnacje rachmistrzów
5 maja 2002
- Miało być dużo pieniędzy, a są grosze. A praca nie jest łatwa. Trzeba się nieźle nabiegać - takie komentarze słyszy się najczęściej z ust osób rezygnujących z pracy przy spisie powszechnym.
W kilka minut wyłudzają pieniądze. "Podszyli się pod moją siostrę"
- Ku przestrodze. Dziś przez ponad kwadrans prowadziłam na Messengerze korespondencję z oszustem, który najpierw przejął tożsamość mojej siostry a potem próbował wyłudzić ode mnie ponad 900 zł - napisała na facebookowej grupie dla mieszkańców Wawra, Józefowa i Otwocka pani Aga.
Można zarobić nawet 2 tys. zł brutto. Ale nie przez miesiąc, lecz przez dwa. Do samego spisu dodać trzeba też czas spędzony na obowiązkowych szkoleniach. Dla wielu ludzi to stanowczo za mało za tak duży wysiłek.
W przyszłym tygodniu okaże się, ilu rachmistrzów brakuje. Najprawdopodobniej ci, co nie zrezygnowali, dostaną do spisania więcej mieszkań..





































