Jaś pogromca
22 czerwca 2007
Ma zaledwie siedem lat, a już odnosi sukcesy na zawodach ogólnopolskich. Mowa o Jasiu Mrozowskim z sekcji szachowej białołęckiego klubu sportowego Agape. Przepraszam - Janie Mrozowskim - tak właśnie młody zawodnik życzy sobie, aby pisać o nim na dyplomach.
"Ekstradycja" na Żeraniu. Tę scenę z Halskim kręcono przy Płochocińskiej
"Ekstradycja" z Markiem Kondratem to nie tylko jeden z najważniejszych polskich seriali kryminalnych lat 90., ale również niezwykły zapis dawnej Warszawy. Jedna ze scen pościgu została nakręcona na Żeraniu, wzdłuż ulicy Płochocińskiej.
- Wtedy też poznałem obecnego trenera PKS Agape, Maćka Brudzińskiego. Jakie było moje zdziwienie, gdy po latach spotkałem go w klubie parafialnym na Białołęce, gdzie chciałem posłać synków na naukę gry.
Obaj chłopcy zdobyli najpierw V, potem IV kategorię szachową. Większe zacię-cie do gry ma jednak Jaś. W zeszłym roku w turnieju PKO BP wygrał wszystkie siedem partii, zdobywając tym samym IV kategorię. Niedawno zajął I miejsce w Mistrzostwach Ursusa Przedszkolaków. W majowych Mistrzostwach Polski był dwu-nasty.
W treningach Jasiowi pomaga internet. Na międzynarodowej stronie szachowej można rozegrać wiele ciekawych partii z coraz to innymi przeciwnikami. Oprócz tego młody zawodnik uczęszcza na zajęcia szachowe do klubu Agape. - W tym wieku szachy są bardziej rozrywką niż konkurencją - mówi tata Jasia. - Nie można jeszcze za bardzo wpajać dziecku teorii.
Jakie korzyści niesie gra w szachy w przypadku dzieci? - Uczy koncentracji i rozwija wyobraźnię - mówi trener Maciej Brudziński. - Szachy uczą też organizacji czasu. Badania przeprowadzone przez amerykańskich naukowców potwierdziły, że uczniowie, którzy grają w szachy mają lepsze wyniki w nauce niż ich rówieśnicy.
mz
.








































