Droga na skróty
23 listopada 2007
- Na ulicy Wittiga mamy ruch jak na Marszałkowskiej. Codziennie kierowcy skracają sobie tędy drogę, a my nie mamy już siły dłużej walczyć z tym procederem. Niejednokrotnie zwracaliśmy się z prośbą do administracji osiedla, by pomogła nam rozwiązać ten problem. Niestety nie uzyskaliśmy pomocy - skarżą się mieszkańcy.
Brakuje 79 milionów na rozbudowę Białołęckiej
Wciąż nie widać początku zapowiadanej od lat przebudowy jednej z najważniejszych ulic Białołęki. Warszawski ratusz przyznaje, że w budżecie nie ma na to pieniędzy.
Kilka miesięcy temu zamontowano na ul. Wittiga łamane słupki, które w godzinach rannych uniemożli-wiają przejazd ciągami pieszo-jezdnymi. Niestety, ruch przenosi się na następne drogi. W ubiegłym tygodniu zamontowano następne słupki z drugiej strony ul. Wittiga. Jesteśmy przygotowani na wyłączenie następnych dróg, ale nie możemy ze względów bezpieczeństwa ogrodzić całego osiedla. Kierowcy nie respektują żad-nych przepisów i omijają przeszkody jeżdżąc po trawnikach, chodnikach lub wy-dzielonych pasach dla pieszych. Wielokrotnie informowaliśmy o tym policję i straż miejską. Deklaruję ze swojej strony monitorowanie problemu na bieżąco i w spo-sób prawnie dozwolony eliminowanie ruchu samochodowego z dróg wewnętrznych osiedla - dodaje Lewandowski.
Bezkarnych kierowców na naszych drogach jest coraz więcej. Nie tak dawno opisywaliśmy na łamach "Echa" o ich bezmyślności i braku dyscypliny na skrzyżo-waniu przy Kowalczyka. Mimo obietnic składanych przez policję, niestety niewiele się zmieniło. Patrole nadal stoją w stałych miejscach, co w żaden sposób nie us-prawnia ruchu. Kierowcy doskonale wiedzą, gdzie spodziewać się mundurowych, więc są bezkarni w innych miejscach.
Agnieszka Pająk-Czech
![]() |
![]() |
więc są bezkarni w innych miejscach..











































